Witam.
Przychodzę z problemem natury technicznej, ponieważ do niedawna używałem jednego dysku SSD 512MB SATA, który podzieliłem sobie na 2 partycje. Na jednej był system, a na drugiej miejsce na dane. Miejsca zaczęło brakować tak więc zakupiłem drugi dysk - tym razem HDD (Toshiba p300 2TB). No i teraz zaczynają się schody. Sytuacja wygląda tak:
Dysk umieściłem w kieszeni, podpiąłem kabel zasilający, podpiąłem SATA w slot nr 2, odpalam kompa i zonk. Ekran czarny, nie da się wejść ani w bios, ani nic. Dysk słychać jak pracuje. Po odpięciu dysku hdd (chociażby samego sata) komp startuje i śmiga jak należy. W bios wszedłem z podpiętym samym SSD i ustawiłem kolejność bootowania. Również nie pomogło. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, wie ktoś może w czym problem?
Dodam, że HDD jest nowy, czysty, na gwarancji.
Płyta główna do MSI BAZOOKA MAG b460M.
Pozdrawiam
Przychodzę z problemem natury technicznej, ponieważ do niedawna używałem jednego dysku SSD 512MB SATA, który podzieliłem sobie na 2 partycje. Na jednej był system, a na drugiej miejsce na dane. Miejsca zaczęło brakować tak więc zakupiłem drugi dysk - tym razem HDD (Toshiba p300 2TB). No i teraz zaczynają się schody. Sytuacja wygląda tak:
Dysk umieściłem w kieszeni, podpiąłem kabel zasilający, podpiąłem SATA w slot nr 2, odpalam kompa i zonk. Ekran czarny, nie da się wejść ani w bios, ani nic. Dysk słychać jak pracuje. Po odpięciu dysku hdd (chociażby samego sata) komp startuje i śmiga jak należy. W bios wszedłem z podpiętym samym SSD i ustawiłem kolejność bootowania. Również nie pomogło. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam, wie ktoś może w czym problem?
Dodam, że HDD jest nowy, czysty, na gwarancji.
Płyta główna do MSI BAZOOKA MAG b460M.
Pozdrawiam