Czy ja dobrze zgaduję, że chodzi o kalibrację LM35, i potrzeba regulacji wzmocnienia +-1%?
Jeśli by to miało być zrobione z użyciem potencjometru elektronicznego, to można go podłączyć
między wyjście wzmacniacza operacyjnego, a masę, i jego "suwak" połączyć z wejściem '-' przez
opornik 40-50 razy większy od opornika między tym wyjściem, a tym wejściem.
Drugi potencjometr elektroniczny (chyba zwykle są dwa niezależne w układzie scalonym) można
podłączyć pod napięcie wzorcowe, np. 2.5V, i połączyć jego suwak z wejściem '-' przez opornik
około 60 razy większy od opornika między tym wejściem '-', a masą.
W ten sposób będzie można korygować wzmocnienie +-1..1.2% i przesunięcie +-20mV.
Aha, jeżeli mierzysz również temperatury ujemne (i więc zasilasz LM35 tak, by jego "masa" była
na potencjale wyższym, niż masa twojego układu), i w związku z tym potrzebujesz mieć układ
różnicowy, to na jednym wzmacniaczu operacyjnym robisz układ różnicowy, a na drugim kalibrację
- bo w układzie różnicowym potrzebne są dwie pary identycznych oporników, a układ kalibracji
da taki wynik, jakby te oporniki trochę się zmieniały przy regulacji.
Tylko mam taką wątpliwość: dla każdego egzemplarza LM35 trzeba kalibrować inaczej, więc
to się może przydać tylko, jak się będzie zapisywać ustawienia tych potencjometrów dla
każdego LM35, i móc jakoś je identyfikować, jak będą wymieniane.
Bo do regulacji na stałe to chyba lepiej zrobić używając zwykłych potencjometrów.