Dzień dobry mam lekki problem odnośnie swojej cbrki jc 34. Motor po serwisie tzn czyszczenie gaźnika wraz z jego regulacją, a nastaje powoli sezon z czego poranne odpalanie motocykla zrobiło się kłopotliwe. Po tym rzekomym serwisie nie trzyma stabilnych obrotów na zimnym a także motor bez ssania nie odpali z czego wcześniej palił bezproblemowo na dotyk. Dopiero co najmniej kilku minutowe "stanie" na ssaniu i rozgrzaniu silnika doprowadza do uregulowania obrotów.. dodatkowo na zimnym gdy się przechyli manetkę na full to motor gaśnie odrazu :c
Co w tym przypadku powinienem zrobić? dodam też zdjęcie jak pięknie zawór wydechowy wygląda ..
Druga sprawa wygląda tak, że odkręcenie manetki na 3/4 sprawia jakby to było jego max mocy, przy czym jeszcze trochę zapasu do końca manetki jeszcze jest
Co w tym przypadku powinienem zrobić? dodam też zdjęcie jak pięknie zawór wydechowy wygląda ..
Druga sprawa wygląda tak, że odkręcenie manetki na 3/4 sprawia jakby to było jego max mocy, przy czym jeszcze trochę zapasu do końca manetki jeszcze jest