Witam, jestem kompletnym laikiem jeśli chodzi o elektrykę, szukałem odp w Google ale nikt chyba jeszcze czegoś takiego nie odwalił😅 mianowicie, chcąc podłączyć lampę na suficie wyrwalem jeden pprzewod(czarny) ( normalnie ciągnie się z sufitu) teraz nie mam pojęcia jak go podłączyć spowrotem i w ogóle gdzie się to oderwało. We włączniku na ścianie też nie ma prądu... z sufitu wystają 4 kable czarny, niebieski, brązowy i żółty, lampa była podłączona pod czarny i niebieski, działało do momentu mojej intwencji.( sprawdzajac miernikiem kable brązowy i niebieski tam prąd jest ale nie reaguje to na włączanie czy wyłączanie. Proszę się śmiać ale też prosiłbym o jakąś wskazówkę bo żona mnie zabije 😂