Witam! Pewnego wieczoru wyłączyłem komputer jak zawsze, rano gdy próbowałem go uruchomić on włączył się dosłownie na sekundę, wyłączył i zaczął powtarzać tę czynność w nieskończoność.
Rozpocząłem diagnozowanie usterki, wyjąłem ramy, jedną kość, drugą i ten sam problem.
Wyjąłem kartę graficzną, z ramami i bez - ten sam problem.
Zostawiłem sam procesor z ramami i bez - ten sam problem.
Wymieniłem zasilacz na drugi w celu diagnostyki - ten sam problem.
Wymieniłem procesor na starszy model podejrzewając że on padł - ten sam problem.
Diota zaświeca się w komputerze na pomarańczowo na sekundę i gaśnie, wiatraki się kręcą normalnie i gasną. Bardzo proszę o pomoc
( możliwe że płyta główna padła? Wydaje mi się że nie bo kurcze krótko ją mam i normalnie śmigała.
SPECYFIKACJA:
RAM: DDR3 4GB GOODRAM / DDR3 8GB HYPER X
PROCESOR: INTEL CORE I5 3570
KARTA GRAFICZNA: R7 200 SERIES RADEON
ZASILACZ: POWER ™ 230V
PŁYTA GŁÓWNA: GIGABYTE GA-B75-D3V
Dodano po 33 [minuty]:
Odłączyłem wszystko zostawiając tylko procesor + chłodzenie / nie odłączałem wcześniej dysków i beeper zakomunikował o braku ramow, dołożyłem kość w pierwszy slot i komputer uruchomił się już na nieco dłużej i wyłączył spowrotem jak by nie miał po prostu z czego wczytać dysku, podłączyłem jeden dysk i błąd się powtórzył (dysk z systemem), podłączyłem drugi dysk i komputer znowu uruchomił się na chwilę i wyłączył. Czy to może być wina dysków?
Rozpocząłem diagnozowanie usterki, wyjąłem ramy, jedną kość, drugą i ten sam problem.
Wyjąłem kartę graficzną, z ramami i bez - ten sam problem.
Zostawiłem sam procesor z ramami i bez - ten sam problem.
Wymieniłem zasilacz na drugi w celu diagnostyki - ten sam problem.
Wymieniłem procesor na starszy model podejrzewając że on padł - ten sam problem.
Diota zaświeca się w komputerze na pomarańczowo na sekundę i gaśnie, wiatraki się kręcą normalnie i gasną. Bardzo proszę o pomoc
SPECYFIKACJA:
RAM: DDR3 4GB GOODRAM / DDR3 8GB HYPER X
PROCESOR: INTEL CORE I5 3570
KARTA GRAFICZNA: R7 200 SERIES RADEON
ZASILACZ: POWER ™ 230V
PŁYTA GŁÓWNA: GIGABYTE GA-B75-D3V
Dodano po 33 [minuty]:
Odłączyłem wszystko zostawiając tylko procesor + chłodzenie / nie odłączałem wcześniej dysków i beeper zakomunikował o braku ramow, dołożyłem kość w pierwszy slot i komputer uruchomił się już na nieco dłużej i wyłączył spowrotem jak by nie miał po prostu z czego wczytać dysku, podłączyłem jeden dysk i błąd się powtórzył (dysk z systemem), podłączyłem drugi dysk i komputer znowu uruchomił się na chwilę i wyłączył. Czy to może być wina dysków?