Witam Szanowne Forum.
Posiadam telewizor marki Thomson 32HB3103 polskiej produkcji, ostatnio chciałem po dłuższej przerwie w użytkowaniu go sprawdzić czy będzie odbierał TV w nowym systemie, a on nie reaguje na pilota... Pilot sprawny - sprawdziłem komórką. Zdjąłem obudowę płyty głównej i stwierdziłem po pomierzeniu miernikiem, że jest spalony bezpiecznik 3,15 A, więc z braku takiego samego wlutowałem bezpiecznik 3A. Po podłączeniu bezpiecznik natychmiast strzelił niczym petarda. Wobec tego wyjąłem płytę główną i stwierdziłem po obejrzeniu pod lupą osmalenie nóżek i laminatu płyty głównej przy elemencie oznaczonym BCK-26163 (dodatkowe oznaczenia pod kreską to: G.D.36.TRF207-BX0), który z jednej strony ma 4 wyprowadzenia (przy nich jest osmalenie), a z drugiej 5 wyprowadzeń do płyty głównej. Na tyle co się znam na elementach elektrycznych, to mój zasób wiedzy wskazuje, że jest to najprawdopodobniej transformator.
Czy Ktoś spotkał się z takim problemem i czy takie objawy mogą świadczyć iż to ten element jest przyczyną tak wybuchowego palenia bezpieczników?
Dołączam zdjęcie wylutowanego (z trudem-bo twardy lut) elementu.
Proszę o wypowiedzi.
Pozdrawiam
Gemini76
Posiadam telewizor marki Thomson 32HB3103 polskiej produkcji, ostatnio chciałem po dłuższej przerwie w użytkowaniu go sprawdzić czy będzie odbierał TV w nowym systemie, a on nie reaguje na pilota... Pilot sprawny - sprawdziłem komórką. Zdjąłem obudowę płyty głównej i stwierdziłem po pomierzeniu miernikiem, że jest spalony bezpiecznik 3,15 A, więc z braku takiego samego wlutowałem bezpiecznik 3A. Po podłączeniu bezpiecznik natychmiast strzelił niczym petarda. Wobec tego wyjąłem płytę główną i stwierdziłem po obejrzeniu pod lupą osmalenie nóżek i laminatu płyty głównej przy elemencie oznaczonym BCK-26163 (dodatkowe oznaczenia pod kreską to: G.D.36.TRF207-BX0), który z jednej strony ma 4 wyprowadzenia (przy nich jest osmalenie), a z drugiej 5 wyprowadzeń do płyty głównej. Na tyle co się znam na elementach elektrycznych, to mój zasób wiedzy wskazuje, że jest to najprawdopodobniej transformator.
Czy Ktoś spotkał się z takim problemem i czy takie objawy mogą świadczyć iż to ten element jest przyczyną tak wybuchowego palenia bezpieczników?
Dołączam zdjęcie wylutowanego (z trudem-bo twardy lut) elementu.
Proszę o wypowiedzi.
Pozdrawiam
Gemini76