PicoFlasher to najnowsza metoda modowania xboxów. Raspberry Pi Pico jest tańszy i bardziej dostępny od innych płytek. Moje duże gluty świetnie spełniają rolę trzymania postfixa, bo jest na tyle luźny że jeden upadek i po nim, a sam adapter jest dobrze zamontowany. Dziura o którą mi chodziło to dziura na zdjęciu przy postfixie. Przy pracy okazało się że to dziura od chłodzenia, więc użyłem innej dziury obok. Xboxa już w pełni zmodowałem i wszystko działa jak należy. Wziałem kabelek z prawego rogu, przeciąłem go w połowie, przylutowaną resztkę zalałem klejem by nie powodowała problemów, przedłużyłem lewy koniec, i podpiąłem do punktu 5 na postfixie, bo dostałem poradę na reddicie by dać go do 5, a jakby słabo działał, to próbować inne, bo punkty różnią się tylko odległościami od igły. W trakcie roboty też się okazało, że opornik w termokurczce z obrazka miał mieć 1 ohm, a mój miał 2,7, ale wszystko działa. Jedynym problemem na koniec okazało się że kable do arduino jakie zamówiłem miały zbyt duże plastikowe końcówki. Wszystkie już przylutowałem, więc nie chciało mi się ich wyciągać i wsadzać na nowo. Końcówki mają ok. 2 cm i zawadzają czytnikowi dvd, co oznacza że mój xbox ma wyrwę w jego miejscu, ale i tak go nie będę używał gdy mogę mieć gry na pendrive. Jakby ktoś to czytał w przyszłości i miał pytania co do sytuacji, to pisać do mnie na reddicie u/Aleksis4553.