Po kilku miesiącach kolejny problem z urmetem. Zaczyna działać zabezpieczenie termiczne. Pobór prądu zmierzony a linii ac1 wynosi 450mA. Po 3 minutach następuje powolny spadek potem lawinowy i napięcie na kasecie opada na 6V. Według specyfikacji zasilacz powinien dać do 0.8A. Dlaczego w takim razie termik wyłącza na prądzie dwukrotnie mniejszym? Rygiel rewersyjny. Pobiera 270mA. Kaseta do wyłączenia działa prawidłowo, czyta pastylki, można gadać i otwierać.
Usterka wystąpiła nagle. Okablowanie sprawdzone stałoprądowo, podmieniano kasetę, zasilacz, rygiel. Na używki. Z podobnym rezultatem.
Dodano po 8 [minuty]:
Znalazłem, była zmieniana kaseta w poprzednich postach i nie zdjęta zwora regulacji prądu.
Usterka wystąpiła nagle. Okablowanie sprawdzone stałoprądowo, podmieniano kasetę, zasilacz, rygiel. Na używki. Z podobnym rezultatem.
Dodano po 8 [minuty]:
Znalazłem, była zmieniana kaseta w poprzednich postach i nie zdjęta zwora regulacji prądu.