Witam
Mam dom prywatny, dwurodzinny, w którym zastosowany został następujący zestaw Urmeta:
1. Zasilacz 18A1
2. Panel zewnętrzny 1129/2 (dwuprzyciskowy)
3. Dwa unifony Utopia 1134
Wszystko działało dobrze od 2011 roku. Ostatnio zepsuł mi się sygnał wybierania - zamiast modulowanego dźwięku, jest jeden, piskliwy ton. Tak, jak poprzednio modulowany, tak teraz ten piskliwy słychać na panelu zewnętrznym,. jak i na wybranym unifonie.
Poza tym nie stwierdzam żadnych innych problemów - po odebraniu rozmowy można spokojnie i wyraźnie porozmawiać, działa sterowanie elektrozaczepem - jedynie ten dźwięk stał się mocno nieprzyjemny i irytujący.
Czy dobrze rozumiem, że generator tego dźwięku znajduje się wewnątrz zasilacza, wychodzi z niego poprzez zacisk oznaczony jako "G". idzie do przycisków na panelu zewnętrznym i potem wraca do unifonów?
Co jest odpowiedzialne za modulację w tym zasilaczu?
A może moje przemyślenia są błędne?
Mam dom prywatny, dwurodzinny, w którym zastosowany został następujący zestaw Urmeta:
1. Zasilacz 18A1
2. Panel zewnętrzny 1129/2 (dwuprzyciskowy)
3. Dwa unifony Utopia 1134
Wszystko działało dobrze od 2011 roku. Ostatnio zepsuł mi się sygnał wybierania - zamiast modulowanego dźwięku, jest jeden, piskliwy ton. Tak, jak poprzednio modulowany, tak teraz ten piskliwy słychać na panelu zewnętrznym,. jak i na wybranym unifonie.
Poza tym nie stwierdzam żadnych innych problemów - po odebraniu rozmowy można spokojnie i wyraźnie porozmawiać, działa sterowanie elektrozaczepem - jedynie ten dźwięk stał się mocno nieprzyjemny i irytujący.
Czy dobrze rozumiem, że generator tego dźwięku znajduje się wewnątrz zasilacza, wychodzi z niego poprzez zacisk oznaczony jako "G". idzie do przycisków na panelu zewnętrznym i potem wraca do unifonów?
Co jest odpowiedzialne za modulację w tym zasilaczu?
A może moje przemyślenia są błędne?