Witam, dzisiaj po 3 dniach stania bez akumulatora wstawiłem go na miejsce i omyłkowo podłączyłem plus do minusa a minusa zetknąłem z plusem i strzeliła iskra. Zauważyłem, że przestało mi działać oświetlenie kabiny, centralny zamek, zapalniczka (możliwe, że to jednak ładowarka jest zepsuta, nie mam jak zweryfikować) oraz radio. Po przekręceniu kluczyka do zapłonu pojawiają się tylko 3 kontrolki ABS (znika pierwszy), Check engine (znika po około 5 sekundach) oraz SRS.
Auto normalnie odpala, bezpieczniki wydają się, że są w porządku, nie mam miernika dlatego oglądałem pod światłem każdy bezpiecznik odpowiedzialny za daną rzecz, która mi przestała działać. Próbowałem również zamieniać miejscami na bezpieczniki rzeczy które jeszcze mi działają w aucie lecz bez skutku.
Co tu mogło się stać? Da rade samemu to naprawić czy pozostaje już tylko mechanik/elektryk?
Auto normalnie odpala, bezpieczniki wydają się, że są w porządku, nie mam miernika dlatego oglądałem pod światłem każdy bezpiecznik odpowiedzialny za daną rzecz, która mi przestała działać. Próbowałem również zamieniać miejscami na bezpieczniki rzeczy które jeszcze mi działają w aucie lecz bez skutku.
Co tu mogło się stać? Da rade samemu to naprawić czy pozostaje już tylko mechanik/elektryk?