Cześć Ekspertom
Mam studnię głębinową, siedzi w niej pompa omnigena na 400V 2.2kw ( mogę sprawdzić dokładne dane modelu, jeśli to konieczne) i służy do nawadniania ogrodu.
Taką sytuację miałam, że byłam na polu, woda przestała lecieć, więc biegiem do ''centralki'' którą widać na zdjęciu, po chwili pompa się włączyła i tłoczyła wodę dalej- bez mojej ingerencji. W tym samym czasie, jak się później dowiedziałam, mamie zaczął przez chwilę trochę dziwnie chodzić mikser- myślała, że się psuje, ale po chwili ustąpiło.
I teraz moje pytanie: czy powodem mógł być np. sąsiad... bo akurat w tym czasie, co mi wyłączyło pompę, uruchamiał jakąś pilarkę, krajzegę czy coś w ten deseń- na słuch to stwierdzam
Zbiegło się to wszystko w czasie w każdym razie, a ja nie wiem gdzie szukać przyczyny.
Z wyjmowaniem pompy jest sporo zachodu... Wolałabym tego uniknąć, ale jak będzie trzeba....
W każdym razie: czy te zabezpieczenia co mam ( wiem tylko o zabezpieczeniu przed zanikiem fazy) działają tak, że załączają się ponownie w momencie jak już wszystko jest ok?
Czy powodem takiego stanu rzeczy mogł być brak wody? Przeciążenie pompy? Chociaż nie sądzę, bo wtedy chyba dalej byłby ten problem...
Zignorować to, do ewentualnego kolejnego epizodu? tylko, że trudno mi tak będzie stać i pilnować, czy pracuje...
Dodam, że od jakiegoś zaczęłem używać inżektora w celu podawania nawozów... pompa musi tłoczyć pod większym ciśnieniem... może się przegrzewa?
Mam studnię głębinową, siedzi w niej pompa omnigena na 400V 2.2kw ( mogę sprawdzić dokładne dane modelu, jeśli to konieczne) i służy do nawadniania ogrodu.
Taką sytuację miałam, że byłam na polu, woda przestała lecieć, więc biegiem do ''centralki'' którą widać na zdjęciu, po chwili pompa się włączyła i tłoczyła wodę dalej- bez mojej ingerencji. W tym samym czasie, jak się później dowiedziałam, mamie zaczął przez chwilę trochę dziwnie chodzić mikser- myślała, że się psuje, ale po chwili ustąpiło.
I teraz moje pytanie: czy powodem mógł być np. sąsiad... bo akurat w tym czasie, co mi wyłączyło pompę, uruchamiał jakąś pilarkę, krajzegę czy coś w ten deseń- na słuch to stwierdzam
Z wyjmowaniem pompy jest sporo zachodu... Wolałabym tego uniknąć, ale jak będzie trzeba....
W każdym razie: czy te zabezpieczenia co mam ( wiem tylko o zabezpieczeniu przed zanikiem fazy) działają tak, że załączają się ponownie w momencie jak już wszystko jest ok?
Czy powodem takiego stanu rzeczy mogł być brak wody? Przeciążenie pompy? Chociaż nie sądzę, bo wtedy chyba dalej byłby ten problem...
Zignorować to, do ewentualnego kolejnego epizodu? tylko, że trudno mi tak będzie stać i pilnować, czy pracuje...
Dodam, że od jakiegoś zaczęłem używać inżektora w celu podawania nawozów... pompa musi tłoczyć pod większym ciśnieniem... może się przegrzewa?