Witam,
Próbuje zrozumieć rezonans. Chodzi mi konkretnie o rezonans szeregowy. Mamy obwód w którym jest generator, przetwornik piezo i jakiś rezystor reprezentujący oporność kabli itd. Powiedzmy ze przy pracy na jakiejś częstotliwości nasz przetwornik stanowi obciążenie o impedancji (właściwe reaktancji) 500 om. I to sobie pracuje normalnie. Po dołączeniu sparowanej szeregowo indukcyjności (teraz mamy LCR) te reaktancje się znoszą i nagle nasz generator który pracował normalnie zaczyna pracować na zwarciu? Bo zostaje tylko niewielkie R od kabli itd. To po co dokładać tą indukcyjność. Czy ja tu czegoś nie rozumiem.
Drugie pytanie. Wyobraźmy sobie sytuację że nasz piezo w częstotliwości dla niego rezonansowej ma impedancję 100 ohm i to jest np 40 kHz, a przy częstotliwości 39 kHz ma już impedancję 1000 ohm. To czy jeśli przyłożymy do niego odpowiednio większe napięcie, jak pracuje na tej częstotliwości 39 kHz, to jego efekt pracy nie będzie taki sam co przy częstotliwości rezonansowej przy niższym napięciu? Przykładowo: (200V/1000)*200=40W oraz (40/100)*40=40W
Tylko ze w pierwszym układzie mamy znacznie niższe prądy.
Trzecie pytanie. Jeśli taki przetwornik pracuje bez indukcyjności to co z mocą bierną? I w sumie możemy wrócić do pierwszego pytania. Odnoście kasacji reaktancji i przeciążenia generatora.
Próbuje zrozumieć rezonans. Chodzi mi konkretnie o rezonans szeregowy. Mamy obwód w którym jest generator, przetwornik piezo i jakiś rezystor reprezentujący oporność kabli itd. Powiedzmy ze przy pracy na jakiejś częstotliwości nasz przetwornik stanowi obciążenie o impedancji (właściwe reaktancji) 500 om. I to sobie pracuje normalnie. Po dołączeniu sparowanej szeregowo indukcyjności (teraz mamy LCR) te reaktancje się znoszą i nagle nasz generator który pracował normalnie zaczyna pracować na zwarciu? Bo zostaje tylko niewielkie R od kabli itd. To po co dokładać tą indukcyjność. Czy ja tu czegoś nie rozumiem.
Drugie pytanie. Wyobraźmy sobie sytuację że nasz piezo w częstotliwości dla niego rezonansowej ma impedancję 100 ohm i to jest np 40 kHz, a przy częstotliwości 39 kHz ma już impedancję 1000 ohm. To czy jeśli przyłożymy do niego odpowiednio większe napięcie, jak pracuje na tej częstotliwości 39 kHz, to jego efekt pracy nie będzie taki sam co przy częstotliwości rezonansowej przy niższym napięciu? Przykładowo: (200V/1000)*200=40W oraz (40/100)*40=40W
Tylko ze w pierwszym układzie mamy znacznie niższe prądy.
Trzecie pytanie. Jeśli taki przetwornik pracuje bez indukcyjności to co z mocą bierną? I w sumie możemy wrócić do pierwszego pytania. Odnoście kasacji reaktancji i przeciążenia generatora.