Witam serdecznie
Mam problem. Dostałem ekspres Saeco Moltio z przeznaczeniem na części. Jednak postanowiłem dać mu drugie życie i postanowiłem go zreanimować. Ogólnie problem był prosty bo był zatkany przepływomierz. Wyczyściłem wszystkie elementy włącznie z przepływomierzem. Dodatkowo poprawiłem mocowania wężyków (gdyż po latach już nieco puszczały). Ekspres działał dwa dni, dzisiaj rano po włączeniu napełnił obwód, lecz po tej czynności pojawił się error 10 oraz z bojlera zaczęła lecieć para (i tak do ostygnięcia ekspresu). Po wystudzeniu włączyłem z powrotem i lipa... kawa leci po wybraniu z menu ale zimna, sam proces pary też nie działa. Po rozebraniu okazało się, że bojler jest zimny a na bezpiecznikach termicznych przejścia brak.
Chcę dać temu potworowi jeszcze jedną szansę wymieniając padnięte bezpieczniki. Czy jest szansa że po ich wymianie bojler ruszy? Czy raczej po takim nagrzaniu już do wyrzucenia? Jaką rezystancję powinien mieć sprawny bojler?
Proszę o podpowiedź i pozdrawiam serdecznie
Mam problem. Dostałem ekspres Saeco Moltio z przeznaczeniem na części. Jednak postanowiłem dać mu drugie życie i postanowiłem go zreanimować. Ogólnie problem był prosty bo był zatkany przepływomierz. Wyczyściłem wszystkie elementy włącznie z przepływomierzem. Dodatkowo poprawiłem mocowania wężyków (gdyż po latach już nieco puszczały). Ekspres działał dwa dni, dzisiaj rano po włączeniu napełnił obwód, lecz po tej czynności pojawił się error 10 oraz z bojlera zaczęła lecieć para (i tak do ostygnięcia ekspresu). Po wystudzeniu włączyłem z powrotem i lipa... kawa leci po wybraniu z menu ale zimna, sam proces pary też nie działa. Po rozebraniu okazało się, że bojler jest zimny a na bezpiecznikach termicznych przejścia brak.
Chcę dać temu potworowi jeszcze jedną szansę wymieniając padnięte bezpieczniki. Czy jest szansa że po ich wymianie bojler ruszy? Czy raczej po takim nagrzaniu już do wyrzucenia? Jaką rezystancję powinien mieć sprawny bojler?
Proszę o podpowiedź i pozdrawiam serdecznie