Witam!
Chcąc ograniczyć zużycie energii elektrycznej zmieniłem w ustawieniach telewizora opcja zasilania na EKO. No i owszem ekran nieco przygasł i pobierał około 70W mocy. Tak było jednak tylko przy oglądaniu telewizji lub nawet filmów z TouTube. Ale ... gdy włączyłem Netflix i puściłem jakiś film to pobór mocy skoczył ponad 200W. Obraz oczywiście rozjaśnił się i nabrał rumieńców ale chciałbym mieć nad tym kontrolę. A tymczasem sie okazało, że nie mogłem nic zmienić w ustawieniach bo opcje wyświetlania były nieaktywne. Czyli prosty stąd wniosek, że taki Netflix wymusza na odbiornikach maksymalne nastawy. Czy winny tu jest może ten HDR? Może da się z niego zrezygnować? Nic dziwnego, że później takie telewizory wysiadają po 2-3 latach pracy bo są po prostu zużyte. Jak już pisałem wcześniej, mój Sony też już wykazuje objawy wypalenia choć i tak wytrzymał jak dotąd ponad 6 lat. I chciałbym żeby popracował drugie tyle.
Mam pytanie w związku z tym, czy da się jakoś ograniczyć wpływ nadawania programów na zużycie energii bo w obliczu nadchodzących kosztów tejże, trzeba będzie chyba wrócić do mniejszych ekranów.
I jeszcze jedno tak przy okazji to dlaczego telewizory LED się wypalają stosunkowo szybko a monitory komputerowe nie? Mam monitorów kilka, najstarsze już mają kilkanaście lat i dalej działają doskonale a świecą jak nowe. I często pracują kilkanaście godzin na dobę.
Chcąc ograniczyć zużycie energii elektrycznej zmieniłem w ustawieniach telewizora opcja zasilania na EKO. No i owszem ekran nieco przygasł i pobierał około 70W mocy. Tak było jednak tylko przy oglądaniu telewizji lub nawet filmów z TouTube. Ale ... gdy włączyłem Netflix i puściłem jakiś film to pobór mocy skoczył ponad 200W. Obraz oczywiście rozjaśnił się i nabrał rumieńców ale chciałbym mieć nad tym kontrolę. A tymczasem sie okazało, że nie mogłem nic zmienić w ustawieniach bo opcje wyświetlania były nieaktywne. Czyli prosty stąd wniosek, że taki Netflix wymusza na odbiornikach maksymalne nastawy. Czy winny tu jest może ten HDR? Może da się z niego zrezygnować? Nic dziwnego, że później takie telewizory wysiadają po 2-3 latach pracy bo są po prostu zużyte. Jak już pisałem wcześniej, mój Sony też już wykazuje objawy wypalenia choć i tak wytrzymał jak dotąd ponad 6 lat. I chciałbym żeby popracował drugie tyle.
Mam pytanie w związku z tym, czy da się jakoś ograniczyć wpływ nadawania programów na zużycie energii bo w obliczu nadchodzących kosztów tejże, trzeba będzie chyba wrócić do mniejszych ekranów.
I jeszcze jedno tak przy okazji to dlaczego telewizory LED się wypalają stosunkowo szybko a monitory komputerowe nie? Mam monitorów kilka, najstarsze już mają kilkanaście lat i dalej działają doskonale a świecą jak nowe. I często pracują kilkanaście godzin na dobę.