Megan 2 2003r 1.5 d. Nie kręci gdy jest wpięty przekaźnik świec, kiedy go wyjmę auto odpala.
Ale od początku, podczas jazdy spalił się główny bezpiecznik przy klemie i przeskoczył rozrząd na kółku (bez klina) wału korbowego (kolizja zaworów wydechowych). Po naprawie nie kręcił rozrusznik, świecił się błąd wtrysku, stop i serwis. Odpaliłem na krótko i jak się zagrzał odpalał na przycisk start, a jak zimny już nie kręci, więc wyjąłem przekaźnik świec i bez niego pali, choć wiadomo trudniej bo bez świec. Nie świecą też te awaryjne kontrolki na tablicy. Kiedy włożę przekaźnik (podmieniłem 3 sztuki) problem powraca. Zapalają się kontrolki i rozrusznik nie kręci. RATUNKU!
Ale od początku, podczas jazdy spalił się główny bezpiecznik przy klemie i przeskoczył rozrząd na kółku (bez klina) wału korbowego (kolizja zaworów wydechowych). Po naprawie nie kręcił rozrusznik, świecił się błąd wtrysku, stop i serwis. Odpaliłem na krótko i jak się zagrzał odpalał na przycisk start, a jak zimny już nie kręci, więc wyjąłem przekaźnik świec i bez niego pali, choć wiadomo trudniej bo bez świec. Nie świecą też te awaryjne kontrolki na tablicy. Kiedy włożę przekaźnik (podmieniłem 3 sztuki) problem powraca. Zapalają się kontrolki i rozrusznik nie kręci. RATUNKU!