Witam,
Mam problem z podłączeniem kompa do sieci po kablu. Oto jak wygląda sytuacja.
Do skrzynki w mieszkaniu mam doprowadzony światłowód i wpięty w modem. Ze względu że modem ma tylko jeden port WAN musiałem tam dorzucić switch aby rozprowadzić sieć po kablach które mam pociągnięte pod podłogą.
Ze skrzynki idą 4 kable internetowe (sypialnia, salon, biuro, piętro). Do gniazdka internetowego w salonie podpięty jest router i wszystko gra. Net w sypialni nie jest mi obecnie potrzebny więc nie sprawdzałem tego gniazdka, tak samo na górne piętro bo tam jeszcze nic nie ma. Problem mam z pokojem biurowym. Zagniotłem kabel w skrzynce i podpiąłem drugi koniec w gniazdko (obie strony standard B) od gniazdka podpinam kabel do kompa też obie końcówki zagniecione na B (kabel sprawdzony i jest sprawny). Niestety nie mogę się połączyć z internetem a na switchu (TP-Link) jest tylko taki sygnał co kilkanaście sekund jak na załączonym filmie (port drugi na switchu ten co tylko na kilka chwil zapala się na żółto).
Podpiąłem też luźny długi kabel prosto od switcha do kompa w biurze i internet hula aż miło.
Mam zasadniczo trzy pytania:
1. Co oznacza takie mruganie diody jak na filmie?
2. Czy jeśli łącze switch najpierw z gniazdem w ścianie i potem dopiero z kompem to czy kable nie powinny być skrosowane i jeśli tak to w jakiej konfiguracji (np. kabel idący do switcha A, gniazdko w ścianie B, końcówka kabla podpinana do gniazdka B, końcówka wpięta w kompa A).
3. Czy to oznacza że kabel co idzie w podłodze od skrzynki jest gdzieś uszkodzony?
Powiem też że kabel zarówno w skrzynce jak i ten idący w gniazdku był już dwa razy poprawiany i bez efektu.
Jak za pierwszym razem podłączyłem kabel do kompa to po chwili jakiś sygnał internetowy był i udało mi się nawet uwierzytelnić swojego kompa (to było zanim poprawiłem przewody od strony gniazdka w biurze, bo wtedy było zarobione na A), ale potem już nic z tego mi nie wyszło.
Bardzo dziękuję za wszelką pomoc i wsparcie w powyższej sprawie. O sieciach mam bardzo podstawowe pojęcie dlatego zanim zwrócę się do dewelopera o wymianę kabla i bardzo prawdopodobne kucie w ścianie chcę mieć pewność, że to nie coś ja tu zepsułem.
Pozdrawiam.
Mam problem z podłączeniem kompa do sieci po kablu. Oto jak wygląda sytuacja.
Do skrzynki w mieszkaniu mam doprowadzony światłowód i wpięty w modem. Ze względu że modem ma tylko jeden port WAN musiałem tam dorzucić switch aby rozprowadzić sieć po kablach które mam pociągnięte pod podłogą.
Ze skrzynki idą 4 kable internetowe (sypialnia, salon, biuro, piętro). Do gniazdka internetowego w salonie podpięty jest router i wszystko gra. Net w sypialni nie jest mi obecnie potrzebny więc nie sprawdzałem tego gniazdka, tak samo na górne piętro bo tam jeszcze nic nie ma. Problem mam z pokojem biurowym. Zagniotłem kabel w skrzynce i podpiąłem drugi koniec w gniazdko (obie strony standard B) od gniazdka podpinam kabel do kompa też obie końcówki zagniecione na B (kabel sprawdzony i jest sprawny). Niestety nie mogę się połączyć z internetem a na switchu (TP-Link) jest tylko taki sygnał co kilkanaście sekund jak na załączonym filmie (port drugi na switchu ten co tylko na kilka chwil zapala się na żółto).
Podpiąłem też luźny długi kabel prosto od switcha do kompa w biurze i internet hula aż miło.
Mam zasadniczo trzy pytania:
1. Co oznacza takie mruganie diody jak na filmie?
2. Czy jeśli łącze switch najpierw z gniazdem w ścianie i potem dopiero z kompem to czy kable nie powinny być skrosowane i jeśli tak to w jakiej konfiguracji (np. kabel idący do switcha A, gniazdko w ścianie B, końcówka kabla podpinana do gniazdka B, końcówka wpięta w kompa A).
3. Czy to oznacza że kabel co idzie w podłodze od skrzynki jest gdzieś uszkodzony?
Powiem też że kabel zarówno w skrzynce jak i ten idący w gniazdku był już dwa razy poprawiany i bez efektu.
Jak za pierwszym razem podłączyłem kabel do kompa to po chwili jakiś sygnał internetowy był i udało mi się nawet uwierzytelnić swojego kompa (to było zanim poprawiłem przewody od strony gniazdka w biurze, bo wtedy było zarobione na A), ale potem już nic z tego mi nie wyszło.
Bardzo dziękuję za wszelką pomoc i wsparcie w powyższej sprawie. O sieciach mam bardzo podstawowe pojęcie dlatego zanim zwrócę się do dewelopera o wymianę kabla i bardzo prawdopodobne kucie w ścianie chcę mieć pewność, że to nie coś ja tu zepsułem.
Pozdrawiam.