Cześć.
Mam myjkę jak w tytule. Na jednej z płytek padł tranzystor i diody prostownicze plus bezpiecznik. Na drugiej przepaliło ścieżkę. Wymieniłem uszkodzone elementy i zrobiłem bypass na ścieżce. Uruchomiłem myjkę i wywala mi różnicówkę i nadprądowy B16.
I tu moje pytanie związane z pewnym spostrzeżeniem. W związku w wybijaniem różnicówki pomierzyłem różne miejsca i wychodzi zwarcie jednej końcówki przetwornika z obudową myjki. Dziwne jest, to że każdy z 4 przetworników ma zwarcie do obudowy i to na tej samej nóżce. Czy to poprawne?
Nigdy nie miałem styczności z takimi przetwornikami i nie wiem czy to normalne?
Między samymi końcówkami przetwornika jest nieskończenie duży opór, ale zwarcie jednej z nich do obudowy podpowiada mi, że tak być nie powinno, bo przetwornik nie jest odseparowany galwanicznie no i spore na nim napięcie.
Znalazłem na forum podobny przykład z tym samym urządzeniem i tam problem był podobny bo przetwornik był lekko odklejony od obudowy i przegrzewało elementy. U mnie już nie pali elektroniki, ale wywala bezpieczniki - nie wiem jak było wcześniej, bo dostałem już popsute urządzenie i nie wiem czy poprzednik miał ochronę różnicowo-prądową. Wiem tylko, że najpierw padła jedna para (ta z uszkodzoną elektroniką) jakiś czas później druga para (ta z przepaloną ścieżką).
Mam myjkę jak w tytule. Na jednej z płytek padł tranzystor i diody prostownicze plus bezpiecznik. Na drugiej przepaliło ścieżkę. Wymieniłem uszkodzone elementy i zrobiłem bypass na ścieżce. Uruchomiłem myjkę i wywala mi różnicówkę i nadprądowy B16.
I tu moje pytanie związane z pewnym spostrzeżeniem. W związku w wybijaniem różnicówki pomierzyłem różne miejsca i wychodzi zwarcie jednej końcówki przetwornika z obudową myjki. Dziwne jest, to że każdy z 4 przetworników ma zwarcie do obudowy i to na tej samej nóżce. Czy to poprawne?
Nigdy nie miałem styczności z takimi przetwornikami i nie wiem czy to normalne?
Między samymi końcówkami przetwornika jest nieskończenie duży opór, ale zwarcie jednej z nich do obudowy podpowiada mi, że tak być nie powinno, bo przetwornik nie jest odseparowany galwanicznie no i spore na nim napięcie.
Znalazłem na forum podobny przykład z tym samym urządzeniem i tam problem był podobny bo przetwornik był lekko odklejony od obudowy i przegrzewało elementy. U mnie już nie pali elektroniki, ale wywala bezpieczniki - nie wiem jak było wcześniej, bo dostałem już popsute urządzenie i nie wiem czy poprzednik miał ochronę różnicowo-prądową. Wiem tylko, że najpierw padła jedna para (ta z uszkodzoną elektroniką) jakiś czas później druga para (ta z przepaloną ścieżką).