Witam Wszystkich!
Buduję generator arbitralny na bazie mikrokontrolera ATXMega. Mikrokontroler tworzy przebieg analogowy na bazie drabinki rezystorowej 2R2, której wyjście podawane jest na wzmacniacze operacyjne. W efekcie końcowym na wyjściu wszystkiego mam sygnał analogowy z zakresu -10 .. +10 V i maksymalnej częstotliwości zmian do 8MHz.
Chciałbym mieć możliwość odłączania wyjścia z takiego generatora sygnałem cyfrowym 0..+3,3 V. Jak zaprojektować taką funkcjonalność? Na dzień dzisiejszy steruję po prostu przez tranzystor NPN, przekaźnikiem.
Rozwiązanie o tyle przyjemne, że nie wprowadza do sygnału żadnych zmian i jest "idealnym" wyłącznikiem. Aczkolwiek nie podoba mi się rozwiązanie mechaniczne. Chciałbym zaprojektować wyjście czysto elektroniczne. Podpowie ktoś jak to osiągnąć?
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie...
Buduję generator arbitralny na bazie mikrokontrolera ATXMega. Mikrokontroler tworzy przebieg analogowy na bazie drabinki rezystorowej 2R2, której wyjście podawane jest na wzmacniacze operacyjne. W efekcie końcowym na wyjściu wszystkiego mam sygnał analogowy z zakresu -10 .. +10 V i maksymalnej częstotliwości zmian do 8MHz.
Chciałbym mieć możliwość odłączania wyjścia z takiego generatora sygnałem cyfrowym 0..+3,3 V. Jak zaprojektować taką funkcjonalność? Na dzień dzisiejszy steruję po prostu przez tranzystor NPN, przekaźnikiem.
Rozwiązanie o tyle przyjemne, że nie wprowadza do sygnału żadnych zmian i jest "idealnym" wyłącznikiem. Aczkolwiek nie podoba mi się rozwiązanie mechaniczne. Chciałbym zaprojektować wyjście czysto elektroniczne. Podpowie ktoś jak to osiągnąć?
Z góry dziękuję za wszelkie sugestie...