Pomysł jest jeden - sprawdzić czym to było zasilane (napięcie, prąd) i kupić lub zrobić zasilacz sieciowy, albo zrobić baterię z ogniw pierwotnych lub wtórnych, czyli baterię z ogniw alkalicznych lub z akumulatorów.
Schemat jest w tym wątku:
Link, a na schemacie mamy zasilacz o napięciu 6V lub baterię o takim napięciu.
Bateria o napięciu 6V składa się z 4 ogniw cynkowo węglowych lub alkalicznych połączonych szeregowo. Najbardziej pojemne i chyba najmniej popularne obecnie to ogniwa w rozmiarze R20, później mniejsze R14 i popularne jeszcze paluszki R6 lub cienkie paluszki R3. Można kupić koszyk, zamknąć w obudowę i podłączyć do radia zamiast zasilacza. Można kupić zasilacz 6V, można kombinować z zasilaczem od telefonu komórkowego, potocznie nazywanym ładowarką. Oczywiście wtyk do zasilania radia to jack, anie obecnie popularne wtyki 5,1/2,5mm, więc przy trudnościach w zakupie zasilacza z odpowiednim wtykiem trzeba będzie robić przejściówkę.
W kwestii koszyka - radio było wyposażone w koszyk, albo raczej w blaszki do podłączenia ogniw w baterię. Blaszki przepadły, więc albo kupić nowe, albo kupić koszyk. Jak ma to być wewnątrz radia, to lepiej kombinować z blaszkami. Mnie się udało takiego starocia uruchomić.
Zasilacz najlepiej kupić taki stabilizowany, przy czym przetwornica będzie zakłócać pracę radia na zakresie fal długich.