Mam identyczne spostrzeżenia jak kol. wyżej - ważna jest jeszcze jedna rzecz. Te chińskie wynalazki działają na 2 różnych aplikacjach które są ze sobą niekompatybilne, mianowicie część sprzętu pracuje w oparciu o TUYA, a reszta o SmartLife. To dotyczy modeli z WiFi. By wszystko śmigało jak powinno, zalecam kupno sprzętu pod jedną aplikację.
Po całym domu mam rozsiane masę tego typu sprzętów, głównie w postaci przycisków na ścianę, ale też sporo współpracujących w jednej sieci włączników wifi poukrywanych po kątach. Całość działa idealnie i jeżeli dany włącznik nie padnie w ciągu kilku dni (wadliwych trafia się niestety sporo, chociaż na kilkadziesiąt moich miałem problem z 4-5), to będzie działać wiele lat.
Bardzo ważna sprawa też, to wielkość. Pod standardowe włączniki wiercisz puszki w ścianach co 72mm. W przypadku tych szklanych dotykowych rozstaw jest dużo większy, w okolicach 85mm, ale musiałbym dokładnie zmierzyć bo nie mam pod ręką metrówki. W każdym razie musisz wziąć to pod uwagę przy instalacji elektrycznej.
tata1 napisał: Kolejną rzeczą na którą musisz zwrócić uwagę to czy potrzebujesz wersję z podłączeniem N, czy też bez tego przewodu. Są w sprzedaży obie wersję, bo nie każdy ma N w puszce do wyłącznika światła.
Jeżeli autor zmienia instalację, to nie jest to żaden problem - W każdej puszce powinien mieć zarówno przewód neutralny jak i ochronny, niezależnie od tego czy on tam jest potrzebny czy nie. Ma być i koniec, zawsze, w każdej instalacji. A nie wszystkie włączniki dotykowe występują w 2 wariantach - przyciski żaluzjowe są tylko w wersji z N.
Plus włączników na WiFi to możliwości. Możesz zaprogramować dowolne kombinacje, bez zbędnych cudów w oprzewodowaniu. Potrzebujesz osobnego przycisku zamykającego wszystkie żaluzje w domu? Nie ma problemu, montujesz dowolny przycisk WiFi gdziekolwiek chcesz, podłączasz do sieci i w aplikacji programujesz dowolną akcję tego przycisku.
Kolejna sprawa - większość przycisków może łączyć się do sieci WiFi bezpośrednio, albo do stacji bazowej która to dopiero łączy się z WiFi, ale część osprzętu łączy się tylko ze stacją. Także trzeba po domu rozmieścić kilka stacji bazowych (taki kwadracik 5x5 cm i gruby na centymetr, zasilany z 5V), by wszystko działało.