logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika

Fidelis 09 Mar 2023 20:37 939 13
REKLAMA
  • #1 20478144
    Fidelis
    Poziom 16  
    Posty: 798
    Pomógł: 2
    Ocena: 140
    Mam spalony wirnik przeciążonego silnika sokowirówki, w którym chcę wymienić uzwojenie.
    Silnik DC, 700W, niedostępny w sprzedaży. Wirnika też nie dobrałem. A przynajmniej nie udało mi się dobrać na "znanych portalach aukcyjnych".
    Posiada 24 konektory komutatora i 12 slotów na cewki z 96 nawinięciami drutem 0,3mm dla cewki (zakładam, że każdej). Kierunek obrotu wirnika wskazany na zdjęciach.

    Czy ktoś może pomóc, jaki przyjąć schemat dla tego wirnika? Może jest jakiś standardowy dla typowych wirników? Pytam, bo połączenia uzwojenia z konektorami komutatora zalane są lakierem i będę je musiał bezpowrotnie zniszczyć przy usuwaniu spalonych cewek. Mam narzędzia, lakier elektroizolacyjny. Dokupię drut nawojowy. Naprawiony wirnik wyważę w fachowym warsztacie.

    Tak, wiem - w cenie tej pracy kupię nową sokowirówkę albo tę samą używaną, ale sprawną. Ale nie o dokupienie tutaj chodzi... chodzi o przywrócenie do "życia" tej starej.

    Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika
  • REKLAMA
  • #2 20478458
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1152
    Pomógł: 127
    Ocena: 262
    No ale w czym problem ?
    Rozrysowujesz sobie komutator i żłobki na kartce. Oznaczasz liczbami. I odwijasz licząc zwoje. Oczywiście zaczynasz od tego na samym wierzchu.
    Wirnik z uzwojeniem podgrzewa się (widziałem w piekarniku, prodiżu, piecu do suszenia uzwojeń, suszarka do włosów, opalarka) tak aby lakier stał się konsystencji pozwalającej odwijać.
    A trzeba pilnować co by nie za mocno i nie uszkodzić komutatora.
    W domowych warunkach chyba najlepszy będzie piekarnik bo można łatwo dobrać temperaturę. W imadełku bo będzie bardzo ciepłe :)

    A schemat tworzysz sam odwijając.
    Możesz sobie połapać miernikiem obwody która cela na z którą, sprawdzić jaka rezystancja uszkodzonych a jaka sprawnych. Ale to tak dla zabawy etc
  • REKLAMA
  • #3 20478552
    Fidelis
    Poziom 16  
    Posty: 798
    Pomógł: 2
    Ocena: 140
    Zwierzak_PAH napisał:
    No ale w czym problem ?


    W zalaniu lakierem. Gdyby nie lakier, odwinąłbym i po sprawie. A tak, to - jak napisałem - zniszczę: i cewki i połączenia z komutatorem.

    Zwierzak_PAH napisał:
    W domowych warunkach chyba najlepszy będzie piekarnik bo można łatwo dobrać temperaturę.


    Na jaką wartość? Masz doświadczenie w tym obszarze, czy po prostu gdzieś widziałeś?
  • REKLAMA
  • #4 20478650
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1152
    Pomógł: 127
    Ocena: 262
    Fidelis napisał:
    Na jaką wartość? Masz doświadczenie w tym obszarze, czy po prostu gdzieś widziałeś?

    Na wyczucie. Napisałem, że lakier ma zacząć puszczać, konsystencja gęstego miodu. A ile to trzeba dobrać bo są różne lakiery. Dajesz mu na początek 75 stopni i jak mało to podnosisz po 25 czy 50 stopni.

    Tak mam doświadczenie, w latach 80-tych przezwajałem po kilka dziennie. Tyle że tylko pierwszy raz się dokładnie dany model wirnika odwijało. A potem to usuwanie uzwojenia robiło się na zasadzie wycinania brzeszczotem i wybijania.
  • #5 20478716
    ay56
    Poziom 33  
    Posty: 2006
    Pomógł: 192
    Ocena: 487
    Witam serdecznie .
    A jak ma się sprawa wyważenia wirnika po przezwojeniu.
  • #6 20479008
    Fidelis
    Poziom 16  
    Posty: 798
    Pomógł: 2
    Ocena: 140
    Zwierzak_PAH napisał:
    Dajesz mu na początek 75 stopni i jak mało to podnosisz po 25 czy 50 stopni.


    Tak zrobiłem. Zmieniałem tem. od 75 do 200 z krokiem co 25st. Od 100st. lakier zaczął kruszeć, ale nie popłynął do 200st. To skruszenie, to i tak duże ułatwienie w jego usuwaniu, przynajmniej wokół komutatora. Niestety, kilka żył uszkodziłem. Drut obecnie jest już w takim stanie, że kruszy się równie łatwo, jak lakier.
    Dzięki za radę.

    Tak się zastanawiam, czemu ten lakier miał służyć? Ograniczeniu odstawania uzwojenia pod wpływem siły odśrodkowej i zneutralizowania powstałego w związku z tym ewentualnego "bicia"? Odprowadzeniu ciepła? Dodatkowej izolacji między zewnętrznymi cewkami? W alternatorze samochodowym rozumiem, że może w uzwojenie trafić mały kamień, ale tutaj takiego zagrożenia nie ma.

    Zwierzak_PAH napisał:
    potem to usuwanie uzwojenia robiło się na zasadzie wycinania brzeszczotem i wybijania


    Był jakiś powtarzający się schemat dla takich małych wirników (np. dla danego producenta urządzenia), czy nie było reguły? Pytam, bo jak nie uda mi się uzwojenia precyzyjnie odczytać, to zastosuję "jakiś standard" oparty o regułę lewej dłoni no i znane dostępne już informacje.

    ay56 napisał:
    A jak ma się sprawa wyważenia wirnika po przezwojeniu


    Akurat w tym zastosowaniu, to trzeba wyważać po wymianie, bo z nowym uzwojeniem to niejako "nowy" wirnik - z innym rozkładem ciężkości wzdłuż i w poprzek wałka a w ślad za tym nowym rozkładem sił działających w czasie niemałych przecież obrotów...
  • #7 20480016
    Zwierzak_PAH
    Poziom 29  
    Posty: 1152
    Pomógł: 127
    Ocena: 262
    Fidelis napisał:
    Był jakiś powtarzający się schemat dla takich małych wirników (np. dla danego producenta urządzenia)

    Tak, ale to były czasy gdzie nie było tyle urządzeń do wyboru jak teraz.
    Zasadniczo Zelmer co jakiś czas zmieniał (obcinał koszty) i w sumie w tym samym odkurzaczu pojawiały się inne silniki.
    Od jakiegoś na licencji Hitachi (te lubiłem) po rodzime wariacje SK10 przy których bardzo rzadko robiło się wirnik bo przy uszkodzeniu często wypalało cele komutatora na węgiel.

    Fidelis napisał:
    Tak się zastanawiam, czemu ten lakier miał służyć

    Izolacja, rozprowadzanie ciepła, usztywnienie, zmniejszenie wrażliwości na uszkodzenia mechaniczne.
  • #8 20480099
    Rysio4001
    Specjalista - systemy grzewcze
    Posty: 3019
    Pomógł: 617
    Ocena: 1076
    Witam.
    Fidelis napisał:
    Tak się zastanawiam, czemu ten lakier miał służyć?
    W tym przypadku, przedewszystkim w celu zabezpieszrnia drutu nawojowego, od uszkodzeń mechanicznych, wynikających z siły odśrodkowej, występującej w czasie jego wirowania. W takich silnikach wysokoobrotowych, bez odpowiedniego zabezpieczenia, mogło by nawet dojść do wyrwania druru z wirnika. Paradoksalnie, najczęściej dochodzi do uszkodzeń zmęczeniowych (pękanie drutu), po między samym uzwojeniem, a lamelkami komutatora. Dlatego też, dobre i trwałe wirniki, przed zalakierowaniem, są często owijane w tym miejscu nietopliwym sznurkiem, a dopiero potem, lakierowane (nasączane) dedykowanym lakierem do silników.
    Pozdrawiam.
  • REKLAMA
  • #9 20522965
    Fidelis
    Poziom 16  
    Posty: 798
    Pomógł: 2
    Ocena: 140
    Dzięki za wyjaśnienia.
    Stałem się posiadaczem silnika (też DC, na magnesach, tyle, że 650W) niemal identycznej sprawnej sokowirówki Philipsa. Wyjąłem wirnik, który nie jest zalany lakierem, aby się na nim wzorować co do sposobu nawinięcia ostatnich dwóch cewek i przynajmniej namierzyć miejsca podpięcia do komutatora.
    Na koniec, w celach dydaktycznych, podłączyłem do tego silnika niskie napięcie z zasilacza (ok. 4-5 V DC). Wirnik obracał się w prawidłowym kierunku. Z ciekawości zmieniłem polaryzację, po której wirnik jedynie wibruje (od razu go odłączyłem, żeby nie spalić). Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego nie obraca się w przeciwnym kierunku po zmianie polaryzacji?
    Dodam, że silnik od tej drugiej sokowirówki nie jest identyczny - ma przesunięte/obrócone o ok. 90 stopni położenie obu szczotek. Czy to przesunięcie ma znaczenie i o czymś przesądza? Jeśli tak, to czy przesądza o położeniu "podczepów" do komutatora zezwojów poszczególnych cewek?
  • #10 20523685
    ay56
    Poziom 33  
    Posty: 2006
    Pomógł: 192
    Ocena: 487
    Tak .
    Czy to przesunięcie ma znaczenie.
    ma znaczenie.
  • #11 20524775
    Fidelis
    Poziom 16  
    Posty: 798
    Pomógł: 2
    Ocena: 140
    A jakie? Na co lub względem czego? Magnesów trwałych stojana, czy sposobu uzwojenia wirnika?

    Różnica w położeniu szczotek wygląda tak:

    Philips HR1861 - sokowirówka przezwojenie spalonego uzwojenia wirnika
  • #12 20536525
    nicek_a
    Poziom 8  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    A ja was zapytam z innej beczki. Jak się zdejmuje górne sprzęgło (czarne gniazdo do osadzania sita). Rwać w górę? Czy gdzieś jest jakiś trzymacz. Bo sie boję a muszę zdjąć bo łożyska chyba zdechły i bije.
  • #13 20539567
    Fidelis
    Poziom 16  
    Posty: 798
    Pomógł: 2
    Ocena: 140
    nicek_a napisał:
    Jak się zdejmuje górne sprzęgło


    Pod sokowirówką masz dostęp do wałka silnika poprzez okrągły otwór w plastikowej obudowie sokowirówki (lub szczotkotrzymacza, jeśli obudowę już zdjąłeś). Na wałku jest nacięcie. I tak:
    1) w nacięcie wkładasz śrubokręt i w ten sposób masz możliwość zablokowania obracania się wałka (na czas odkręcania sprzęgła),
    2) przy zablokowanym wałku odkręcasz sprzęgło w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara,
    3) cieszysz się odkręconym sprzęgłem :-)

    nicek_a napisał:
    Bo sie boję a muszę zdjąć bo łożyska chyba zdechły i bije.


    Łożysko od strony sprzęgła, to 608Z. Od strony szczotek jest drugie - samonastawne.
    Łożysko 608Z jest osadzone (i zaklepane w 10 miejscach wokół bieżni) w aluminiowy dekiel silnika. Dekiel jest bardzo miękki. Jeśli ściągaczem do łożysk chwycisz za ten dekiel, to łożysko co prawda ściągniesz razem z dekielkiem, ale dekiel na 100% wykrzywisz. Musisz zatem mieć ściągacz, który chwyci łożysko i ściągniesz wtedy całość. W przeciwnym wypadku będziesz zmuszony do prostowania pofałdowanego dekielka - ale da się. Te zaklepania łożyska trzeba delikatnie śrubokrętem odbić. Wtedy wyciśniesz lub wybijesz uszkodzone łożysko. Nowe łożysko można wkleić.

    Obawiam się jednak, że jeśli w tym silniku cokolwiek "bije", to raczej coś przy/na samym wirniku a nie łożyska... Jeśli nie słychać charakterystycznego dla zużytych łożysk szumu, to są OK.
    Ale może się mylę.
  • #14 20545846
    nicek_a
    Poziom 8  
    Posty: 6
    Ocena: 1
    Bardzo dziękuję. Odkręciło się... A łożysko faktycznie prawie idealne. Wybiły się gumki amortyzujące na połączeniu obudowy z silnikiem. Na razie zmniejszyłem luz, ale trzeba gdzieś ich poszukać.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Użytkownik ma problem z uszkodzonym wirnikiem sokowirówki Philips HR1861, w którym spaliło się uzwojenie silnika DC o mocy 700W. W związku z tym planuje przezwajanie wirnika, jednak napotyka trudności z usunięciem lakieru izolacyjnego, który utrudnia dostęp do połączeń. Uczestnicy dyskusji sugerują różne metody podgrzewania lakieru, aby ułatwić jego usunięcie, oraz podkreślają znaczenie zachowania schematu uzwojenia. Wskazują również na rolę lakieru w zabezpieczaniu drutu nawojowego przed uszkodzeniami mechanicznymi oraz w odprowadzaniu ciepła. Użytkownik zdobył również sprawny silnik z innej sokowirówki, aby wzorować się na sposobie nawinięcia cewek. Pojawiły się pytania dotyczące wpływu przesunięcia szczotek na kierunek obrotów wirnika oraz metody demontażu sprzęgła w sokowirówce.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA