Przeszukałem forum w podobnych tematach...
Niby temat podobny ale może to wynika z niedokładności opisów albo innej przyczyny awarii... Od kilku dni generator pary podaje w dużej ilości wodę na stopę żelazka. Przeszedłem procedury opisane na forum, odkamieniłem i w dalszym ciągu efekt jest ten sam.
Zauważyłem, że podczas nagrzewania generatora do tej pory przed sygnałem dźwiękowym określającym gotowość do pracy stacja wydawała z siebie charakterystyczny szum wskazujący, że woda się zagrzała... W tej chwili tego nie ma, a jest za to ledwie słyszalny dźwięk jakby działał timer i odliczał czas - takie cykanie... Żadne diody nie mrugają po sygnale więc żelazko nie pokazuje, że coś jest nie tak. Następuje duży wyrzut pary i po kilku sekundach leci woda z lekką parą... Wody jest tyle, że prasowana koszula robi się mokra - prawie z niej cieknie...
Zrobiłem wczoraj testy i włączałem i wyłączałem stację kilka razy zanim użyłem stopy prasującej i wtedy wszystko było ok... Ponad 2 min ciągłej pracy i 0 wody... Ma ktoś pomysł?
Poprzedni model stacji po kilku latach użytkowania wykazał to samo i koszty naprawy miały być w okolicach 600 zł co wykluczało jej naprawę... Kupiliśmy nową stację i chwilę po gwarancji to samo. Nadmienię, że w tej obecnej stacji używaliśmy tylko i wyłącznie wody demineralizowanej więc osadzanie kamienia powinno być co najmniej ograniczone jeżeli nie wyeliminowane.
Poprawiłem TONI_2003
Niby temat podobny ale może to wynika z niedokładności opisów albo innej przyczyny awarii... Od kilku dni generator pary podaje w dużej ilości wodę na stopę żelazka. Przeszedłem procedury opisane na forum, odkamieniłem i w dalszym ciągu efekt jest ten sam.
Zauważyłem, że podczas nagrzewania generatora do tej pory przed sygnałem dźwiękowym określającym gotowość do pracy stacja wydawała z siebie charakterystyczny szum wskazujący, że woda się zagrzała... W tej chwili tego nie ma, a jest za to ledwie słyszalny dźwięk jakby działał timer i odliczał czas - takie cykanie... Żadne diody nie mrugają po sygnale więc żelazko nie pokazuje, że coś jest nie tak. Następuje duży wyrzut pary i po kilku sekundach leci woda z lekką parą... Wody jest tyle, że prasowana koszula robi się mokra - prawie z niej cieknie...
Zrobiłem wczoraj testy i włączałem i wyłączałem stację kilka razy zanim użyłem stopy prasującej i wtedy wszystko było ok... Ponad 2 min ciągłej pracy i 0 wody... Ma ktoś pomysł?
Poprzedni model stacji po kilku latach użytkowania wykazał to samo i koszty naprawy miały być w okolicach 600 zł co wykluczało jej naprawę... Kupiliśmy nową stację i chwilę po gwarancji to samo. Nadmienię, że w tej obecnej stacji używaliśmy tylko i wyłącznie wody demineralizowanej więc osadzanie kamienia powinno być co najmniej ograniczone jeżeli nie wyeliminowane.
Poprawiłem TONI_2003