Witam, mam problem z odpaleniem auta. Normalnie ruszyło z parkingu bez oznak że coś jest nie tak, podczas jazdy po 15 minutach włączyły się wycieraczki z przodu i nie reagowały na przełączanie z manetki. Zatrzymałem auto na parkingu i już nie odpaliłem. Po włożeniu kluczyka do stacyjki w poz. 1 zapalają się wszystkie diody tak jak normalnie powinny, po czym po chwili trzy piknięcia i zaczyna migać ikonka aku, po przekręceniu na rozruch tj. poz. 2 kluczyka, kompletny brak reakcji. Aku wymienione w styczniu, podobnie alternator. Przeczyściłem skrzynkę BSM z bezpiecznikami i kostki (3) na tejże skrzynce, ale cały czas to samo. Czasem słychać lekkie "bzyczenie" na tej płycie z bezpiecznikami koło akumulatora. Ktoś miał podobny problem, albo może podać trop co zrobić, by odpalił? Dzięki za pomoc.