Dzień dobry,
Taki nietypowy problem z płyta - działa bez zarzutu do rana. Po nocy (9/10 przypadków) po włączeniu płyty odpala sie jedno i to samo pole bez względu na to czy jest na nim garnek czy nie, na pozycje/moc oznaczona na „4” tyle, ze miga ta 4 (w normalnym trybie nie miga oznaczenie mocy/pozycji). Po postawieniu tam garnka grzeje chwile po czym sie wyłącza całość.
Rozwiązanie - wyłączyć (choćby na chwile bezpieczniki - reset kondensatorów) i wszystko znów działa cały dzień? Jakieś pomysły?
Taki nietypowy problem z płyta - działa bez zarzutu do rana. Po nocy (9/10 przypadków) po włączeniu płyty odpala sie jedno i to samo pole bez względu na to czy jest na nim garnek czy nie, na pozycje/moc oznaczona na „4” tyle, ze miga ta 4 (w normalnym trybie nie miga oznaczenie mocy/pozycji). Po postawieniu tam garnka grzeje chwile po czym sie wyłącza całość.
Rozwiązanie - wyłączyć (choćby na chwile bezpieczniki - reset kondensatorów) i wszystko znów działa cały dzień? Jakieś pomysły?