Nie jest dla mnie do końca jasne działanie sprzęgła w typowym elektrycznym kluczu udarowym - jak rozumiem, gdy występ bijaka napotka na występ kowadełka i będzie opór, to pod działaniem krzywki wału bijaka zostanie napięta sprężyna. Następnie gdy występ bijaka minie górą występ kowadełka, zostanie uwolniona energia napiętej sprężyny, rozpędzając bijak.
I teraz rzecz, której nie rozumiem. Niektóre klucze mają regulację momentu obrotowego - jak to jest realizowane? Jeśli oś w momencie uwalniania sprężyny wywierałaby siłę większą, jak sprężyna, to chyba nie mogłaby się ona w pełni rozprężyć i nie przekazalibyśmy w ten sposób większej energii do kowadełka?
Dodatkowe pytanie - czy jakby krzywki wału poprowadzić jako krzywą o zmiennym nachyleniu - tzn. na początku bardziej stromotorowo, a potem pod większym wywłaszczeniem - trochę analogicznie jak w łuku bloczkowym - to czy nie pozwalałoby to zgromadzić w napiętej sprężynie większej energii dla tej samej mocy silnika przy zastosowaniu mocniejszej sprężyny?
I teraz rzecz, której nie rozumiem. Niektóre klucze mają regulację momentu obrotowego - jak to jest realizowane? Jeśli oś w momencie uwalniania sprężyny wywierałaby siłę większą, jak sprężyna, to chyba nie mogłaby się ona w pełni rozprężyć i nie przekazalibyśmy w ten sposób większej energii do kowadełka?
Dodatkowe pytanie - czy jakby krzywki wału poprowadzić jako krzywą o zmiennym nachyleniu - tzn. na początku bardziej stromotorowo, a potem pod większym wywłaszczeniem - trochę analogicznie jak w łuku bloczkowym - to czy nie pozwalałoby to zgromadzić w napiętej sprężynie większej energii dla tej samej mocy silnika przy zastosowaniu mocniejszej sprężyny?