Od wielu lat mam podłączony pogrzewacz dafi 5500 kw do puszki. Do tej pory wszystko działało dobrze. Jakiś czas temu kupiłem myjkę ciśnieniową i aby mogła chodzi musi być podłączona bo gniazdo z bezpiecznikiem 25 amp... Jedyne gdzie mógłbym to pod puszkę do której jest przyłączony pogrzewacz. Podpiołem, więc pod nią dodatkowy kabel 2,5 x 3 z dobrym gniazdem. Wszystko działało bez zarzutów. Oczywiście na czas użytkowania myjki, podgrzewacz nie był użytkowany. Pod koniec mycia kostki wyskoczył bezpiecznik nie ten odpowiedzialny za pojedyncze gniazdo, a ten co odpowiada za wszystkie gniazda nie za oświetlenie. Czyli roznicówka. Zdarzyło się to po raz pierwszy. Nawet gdy było za dużo podłączonych urządzeń i podczas użytkowania cieplej wody wyskakiwał jeden pojedynczy, a czasami główny. Tym razem roznicówka. Myjka już nie jest użytkowana, ale kabel zostawiłem dalej podpięty pod puszkę na wypadek gdyby trzeba było coś umyć pod ciśnieniem żeby się szybko podpiąć. I od teraz zdarza się co raz częściej, że podczas użytkowania wody wyskakuje ten sam bezpiecznik odpowiedzialny za wszystkie gniazda. Odpiąłem więc kabel i teraz nic nie wyskakuje. W czym może być więc problem? Wszystko było dobrze podłączone. Czy sam kabel podłączony może stawiać jakiś dodatkowy opór?