Cześć, mam następujący problem ze swoim motocyklem. Motocykl jest po około 8 letnim postoju, chociaż jak sięgam pamięcią to przed postojem (na wiosnę) zaczęły się problemy z jego pracą.
Silnik odpala bez najmniejszego problemu, ale pracuje tylko na prawy cylinder. W zeszłym roku kiedy go odpaliłem było tak samo, tylko że po rozgrzaniu zaczynał pracować prawidłowo. W zeszłym roku nie bardzo miałem czas się nim zająć więc odpaliłem go dosłownie kilka razy na jakieś łącznie 20 minut.
Pomyślałem, że problem stanowią gaźniki, kupiłem więc zestawy naprawcze, wyjąłem gaźniki i dałem je mycia w myjce ultradźwiękowej, poskładałem wszystko do kupy. Zajrzałem też do zaworów, zawór wydechowy na prawym cylindrze wymagał regulacji płytką zaworową. Reszta w normie. Podjąłem próbę odpalenia i niestety okazuje się, że nadal pracuje tylko na prawy cylinder. Zamieniałem miejscami świece, fajki, przewody, całe komplety razem z cewką i ciągle pali na prawym cylindrze, a na lewym nie.
Zrobiłem synchronizację gaźników, faktycznie prawy gaźnik podciśnienie dawał większe, ale po regulacji jest równo na obu.
Kompresja na obu cylindrach w granicach 12atm, praktycznie równa. Obojętnie czy na zupełnie zimno, czy po rozgrzaniu, odczyty się między sobą nie różnią.
Na czas testów w motocyklu mam zapasowy, plastikowy zbiornik paliwa o pojemności 200ml. Odpalam na nim różne motocykle podczas napraw, żeby wyeliminować stare paliwo, czy brudny kranik itp. Zauważyłem dziś, że jeśli przyłożę do otworu tego zbiornika usta i dmuchnę, to motocykl zaczyna pracować na obu cylindrach i tak długo jak dmucham, tak pracuje na dwa cylindry. Jak przestanę, to pracuje tylko na jednym.
Czy ktoś ma jakiś trop co jeszcze mógłbym sprawdzić? Prześledziłem cały dolot i moim zdaniem jest szczelny. Powymieniałem opaski zaciskowe na nowe, obejrzałem gumy i też są całe.
Przypominam, że w zeszłym roku po około 2-3 minutach od odpalenia pracował na dwóch cylindrach.
Silnik odpala bez najmniejszego problemu, ale pracuje tylko na prawy cylinder. W zeszłym roku kiedy go odpaliłem było tak samo, tylko że po rozgrzaniu zaczynał pracować prawidłowo. W zeszłym roku nie bardzo miałem czas się nim zająć więc odpaliłem go dosłownie kilka razy na jakieś łącznie 20 minut.
Pomyślałem, że problem stanowią gaźniki, kupiłem więc zestawy naprawcze, wyjąłem gaźniki i dałem je mycia w myjce ultradźwiękowej, poskładałem wszystko do kupy. Zajrzałem też do zaworów, zawór wydechowy na prawym cylindrze wymagał regulacji płytką zaworową. Reszta w normie. Podjąłem próbę odpalenia i niestety okazuje się, że nadal pracuje tylko na prawy cylinder. Zamieniałem miejscami świece, fajki, przewody, całe komplety razem z cewką i ciągle pali na prawym cylindrze, a na lewym nie.
Zrobiłem synchronizację gaźników, faktycznie prawy gaźnik podciśnienie dawał większe, ale po regulacji jest równo na obu.
Kompresja na obu cylindrach w granicach 12atm, praktycznie równa. Obojętnie czy na zupełnie zimno, czy po rozgrzaniu, odczyty się między sobą nie różnią.
Na czas testów w motocyklu mam zapasowy, plastikowy zbiornik paliwa o pojemności 200ml. Odpalam na nim różne motocykle podczas napraw, żeby wyeliminować stare paliwo, czy brudny kranik itp. Zauważyłem dziś, że jeśli przyłożę do otworu tego zbiornika usta i dmuchnę, to motocykl zaczyna pracować na obu cylindrach i tak długo jak dmucham, tak pracuje na dwa cylindry. Jak przestanę, to pracuje tylko na jednym.
Czy ktoś ma jakiś trop co jeszcze mógłbym sprawdzić? Prześledziłem cały dolot i moim zdaniem jest szczelny. Powymieniałem opaski zaciskowe na nowe, obejrzałem gumy i też są całe.
Przypominam, że w zeszłym roku po około 2-3 minutach od odpalenia pracował na dwóch cylindrach.