Witam,
mam problem ze swoją Skodą. Początkowo problem pojawiał się sporadycznie, a mianowicie po zgaszeniu silnika i próbie ponownego odpalenia po 5-10 min (np. wizyta w sklepie) samochód nie odpalał. Rozrusznik kręcił, wszystko niby ok, ale nie odpalał. Dopiero po 20-30min udawało się odpalić. Z czasem problem się pogłębiał i samochód gaśnie podczas jazdy przy małej prędkości i przy dużej, podczas postoju na światłach. Wymieniane były świece oraz czujnik położenia wału. Problem nadal występuje. Dodam jeszcze, że problem zaczął się krótko po wizycie samochodu u elektryka. Trafił tam z powodu palących się kontrolek po wyjęciu kluczyka ze stacyjki. Podobno tylko skrzynka była zawilgocona.
Jakieś pomysły co może być problemem?
mam problem ze swoją Skodą. Początkowo problem pojawiał się sporadycznie, a mianowicie po zgaszeniu silnika i próbie ponownego odpalenia po 5-10 min (np. wizyta w sklepie) samochód nie odpalał. Rozrusznik kręcił, wszystko niby ok, ale nie odpalał. Dopiero po 20-30min udawało się odpalić. Z czasem problem się pogłębiał i samochód gaśnie podczas jazdy przy małej prędkości i przy dużej, podczas postoju na światłach. Wymieniane były świece oraz czujnik położenia wału. Problem nadal występuje. Dodam jeszcze, że problem zaczął się krótko po wizycie samochodu u elektryka. Trafił tam z powodu palących się kontrolek po wyjęciu kluczyka ze stacyjki. Podobno tylko skrzynka była zawilgocona.
Jakieś pomysły co może być problemem?