Pacjent: Peugeot 407, 1.6 HDI 109
Mam pewien problem, że auto traci moc, tzn. jedzie tak, jakby bez turbodoładowania. Wystarczyło puścić pedał gazu i wcisnąć go jeszcze raz, i było dobrze. Problem występuje nie zawsze. Ostatnio jechałem w trasę i od domu już mi się coś nie podobało. Działo się tak cały czas, jak napisałem wyżej, aż do momentu, gdy zacząłem jechać na wyższych obrotach powyżej 3 tys. Zaczął szarpać trochę i zgasł. Okazało się, że rura pomiędzy przepływomierzem a turbodoładowaniem jest uszkodzona. Przy turbodoładowaniu była pęknięta na tyle, że można tam było włożyć kciuk. Jakoś poskładałem to na izolację i dojechałem do domu, oczywiście bez wygłupów. Rura już zamówiona, ale chciałem się dowiedzieć, czy przez tę pękniętą rurę mógł się tak zachowywać? Szarpać i zgasnąć?
Mam pewien problem, że auto traci moc, tzn. jedzie tak, jakby bez turbodoładowania. Wystarczyło puścić pedał gazu i wcisnąć go jeszcze raz, i było dobrze. Problem występuje nie zawsze. Ostatnio jechałem w trasę i od domu już mi się coś nie podobało. Działo się tak cały czas, jak napisałem wyżej, aż do momentu, gdy zacząłem jechać na wyższych obrotach powyżej 3 tys. Zaczął szarpać trochę i zgasł. Okazało się, że rura pomiędzy przepływomierzem a turbodoładowaniem jest uszkodzona. Przy turbodoładowaniu była pęknięta na tyle, że można tam było włożyć kciuk. Jakoś poskładałem to na izolację i dojechałem do domu, oczywiście bez wygłupów. Rura już zamówiona, ale chciałem się dowiedzieć, czy przez tę pękniętą rurę mógł się tak zachowywać? Szarpać i zgasnąć?