witam, mam problem z wentylatorem w Peugeot 206 2003r 1.6 pb 109km
wymieniłem obydwa przekaźniki oraz rezystor i dalej nie działa. na "krótko" po zwarciu przekaźnika w tryb praca wentylator działa normalnie ale wydaje mi sie że ktoś coś grzebał ponieważ w wiązce która idzie to przekaźników jest chyba za mało przewodów. Do jednego przekaźnika który uruchamia wentylator na krótko idą 4 przewody 2 grube 2 cienkie. na jednym grubym jest stałe napięcie 12v cały czas nawet jak kluczyka jest wyjęty. na tych 2 cienkich które jak myślę odpowiadają za sterowanie przekaźnika napięcie pojawia sie po odpaleniu samochodu i jest w okolicy 12v i. W drugim przekaźniku mam tylko 3 przewody 2 cienkie i jeden gruby, na tych 2 cienkich po odpaleniu pojawia się napięcie, a ten gruby idzie do rezystora i wydaje mi sie ze jest to masa. Można jakoś odtworzyć tą wiązkę, ewentualnie jakoś to ogarnąć tak aby chociaż wentylator odpalał sie na tym 2 biegu
wymieniłem obydwa przekaźniki oraz rezystor i dalej nie działa. na "krótko" po zwarciu przekaźnika w tryb praca wentylator działa normalnie ale wydaje mi sie że ktoś coś grzebał ponieważ w wiązce która idzie to przekaźników jest chyba za mało przewodów. Do jednego przekaźnika który uruchamia wentylator na krótko idą 4 przewody 2 grube 2 cienkie. na jednym grubym jest stałe napięcie 12v cały czas nawet jak kluczyka jest wyjęty. na tych 2 cienkich które jak myślę odpowiadają za sterowanie przekaźnika napięcie pojawia sie po odpaleniu samochodu i jest w okolicy 12v i. W drugim przekaźniku mam tylko 3 przewody 2 cienkie i jeden gruby, na tych 2 cienkich po odpaleniu pojawia się napięcie, a ten gruby idzie do rezystora i wydaje mi sie ze jest to masa. Można jakoś odtworzyć tą wiązkę, ewentualnie jakoś to ogarnąć tak aby chociaż wentylator odpalał sie na tym 2 biegu