Witam wszystkich.
Przeglądałem forum ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na problem taki sam jak u mnie.
Problem wygląda tak:
Włączam laptopa i działa wszystko normalnie. Jednak po kilku albo kilkunastu minutach ekran gaśnie lecz komp dalej chodzi.
Po wyłączeniu i odczekaniu aż "ostygnie" włączam i działa normalnie po czym dzieje się to samo. Czy to grafika czy coś z matrycą?
Zaznaczę że wymieniłem padniętą baterię BIOS oraz wyczyściłem chłodzenie i wymieniłem pastę na procesorze a poza tym nic innego nie robiłem. Temperatury są raczej w porządku - max do 50 stopni.
Proszę tylko sobie odpuścić pytania typu - po co ratować takiego grata? Chcę mieć działającego lapka z Win XP
Z góry dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam.
Przeglądałem forum ale nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na problem taki sam jak u mnie.
Problem wygląda tak:
Włączam laptopa i działa wszystko normalnie. Jednak po kilku albo kilkunastu minutach ekran gaśnie lecz komp dalej chodzi.
Po wyłączeniu i odczekaniu aż "ostygnie" włączam i działa normalnie po czym dzieje się to samo. Czy to grafika czy coś z matrycą?
Zaznaczę że wymieniłem padniętą baterię BIOS oraz wyczyściłem chłodzenie i wymieniłem pastę na procesorze a poza tym nic innego nie robiłem. Temperatury są raczej w porządku - max do 50 stopni.
Proszę tylko sobie odpuścić pytania typu - po co ratować takiego grata? Chcę mieć działającego lapka z Win XP
Z góry dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam.