Tu nie chodzi o wypalanie warstwy przewodzącej, tylko o żywotność samego palnika.
Palniki IFK 120 są dobre, zgodzę się, ale do lamp błyskowych, gdzie palnik błyska z dużą mocą, ale raz na jakiś czas, a nie z częstotliwością kilku Hz.
Palniki IFK 120 nie są przeznaczone do budowy stroboskopów i nikt w żaden sposób tego nie obejdzie. Trzeba się poprostu z tym pogodzić.
Pewnie sugerujecie się tym, że te palniki stosuje się w zestawach Jabel, AVT i tym podobnych, ale stosuje się je tylko dla tego, że są tanie, a nie dla tego, że są dobre!
Druga sprawa, to kondensatory. NIE ELEKTROLITY!!! Żadne, nawet te na 105°C. Pisałem to już gdzieś i napiszę raz jeszcze:
Żaden elektrolit nie jest przeznaczony do pracy w takich warunkach!!! (ciągłe ładowanie i rozładowywanie) Proszę się nie sugerować też elektrolitami przeznaczonymi do pracy impulsowej. One też się nie nadają!!! Przeznaczone są do pracy impulsowej, ala po pierwsze z częstotliwością kilku kHz, a po drugie w zasilaczach/przetwornicach impulsowych, nigdy nie są rozłądowywane w takim stopniu, że mogło by to im zaszkodzić.
Pozdrawiam.
PS: Proponuję kupić na allegro palnik Heimann. Cena 12,49zł i dłuuuuuga żywotność (mam już długi czas i nie jest ani troszkę czarny) mówią same za siebie. Jest to typowy palnik przeznaczony do pracy w STROBOSKOPACH!!! A cena bardzo przystępna.
Kondensatory za to stosuję MKT 2,2µF/400V (kilkanaście/kilkadziesiąt szt. połączonych w baterię, czyli równolegle) Niestety mają dość dużą wadę. Są dosyć DROGIE!!! ok 2zł/szt. Ale tutaj w grę wchodzi jakość i długość "życia" samego stroboskopu. Kupujesz raz, składasz i więcej do niego nie zaglądasz, a o to chyba chodzi prawda?!
Stare chińskie przysłowie mówi: "Tanie mięso psy jedzą", więc... Wybór należy do Was.