Witam,
Utknalem bez pomyslu.
Mam naped do bramy, ktory poczatkowo mial dwa piloty - oba dzialaly. Jeden lezal w szufladzie, drugi wisial w garazu i generalnie byl w uzyciu. Zwykle wisial i byl uzywany z wieszaka, sporadycznie podrozowal samochodem.
Pewnego dnia pilot wrocil z wyjazdu (nie wiem czy byl uzyty do otwarcia bramy po powrocie), nastepnego dnia nie dzialal, a led swiecil sie na stale. Przyciski nic nie powodowaly. Po dwoch dobach zgasl, kilka dni pozniej wymienilem mu baterie. Pilot ozyl, wciskanie przycisku zapala leda.
Ale to tyle, sterownik na niego nie reaguje.
Oba piloty maja 4 przyciski, ale zaprogramowany byl jeden, obsluguje zamykanie-stop-otwieranie-stop-zamykanie itd.
Moja pierwsza mysl to widocznie stracil pozycje zmiany kodu i trzeba go zaprogramowac w odbiorniku. Insutrukcja jest prosta, wchodzi sie w tryb programowania i wciska przycisk dwa razy, po czym odbiornik wychodzi z tego trybu zapamietujac pilota.
Probowalem i nic, odbiornik wyswietla co trzeba, ale tak jakby nie slyszal ze wciskam pilota. No dobrze, moze dzieciakom upadl czy cos. Nie jest w sumie jasne dlaczego led palil sie na stale na starej baterii.
Kupilem nowego pilota. Sprzedawany byl jako pasujacy, napisane mial 433MHz, to samo jest w instrukcji odbornika.
Ten sam rezultat - tryb programowania i nic sie nie dzieje. Nawet z odleglosci centymetrow
No dobrze, czyli:
- jeden oryginalny pilot dziala
- drugi oryginalny pilot nie dziala i nie programuje sie
- nowy pilot nie programuje sie
OK, to moze odbiornik? Dziala, ale moze ma zwalone programowanie.
- zrobilem reset
- ponowilem programowanie i nic
- wzialem wiec DZIALAJACEGO pilota, wlaczylem programowanie i wcisnalem nieuzywany przycisk i ZADZIALALO.
Teraz mam dwa dzialajace przyciski w jednym pilocie i dwa pozostale piloty bezuzyteczne.
Podsumowujac - moge zaprogramowac jeden oryginalny, drugiego nie i nowego tez nie. Moge sobie wyobrazic kilka mozliwych wyjasnien, ale zanim odkurze oscyloskop i czestosciomierz, to moze po prostu o czyms nie wiem, cos powinienem zrobic z tymi pilotami zanim przystapie do programowania?
Oryginalny pilot zawiera kosc HCS301 a ten dokupiony HCS300, co moze wyjasniac problem z nowym.
Dodano po 1 [godziny] 25 [minuty]:
Sam sobie odpowiem
Wzialem narzedzia w rece i okazalo sie, ze kondensator zamykajacy zasilanie sie urwal. Bardzo maly SMD obok blaszki od baterii, ktora odgiela sie ponad kondensatorem, najwyrazniej wskutek upadku. Duza lupa i lutownica przywrocily sprawnosc staremu pilotowi, nowy z HCS300 najwyrazniej nie jest tolerowany przez odbiornik. W sumie nic dziwnego, ale sprzedaja go do tego modelu.
Utknalem bez pomyslu.
Mam naped do bramy, ktory poczatkowo mial dwa piloty - oba dzialaly. Jeden lezal w szufladzie, drugi wisial w garazu i generalnie byl w uzyciu. Zwykle wisial i byl uzywany z wieszaka, sporadycznie podrozowal samochodem.
Pewnego dnia pilot wrocil z wyjazdu (nie wiem czy byl uzyty do otwarcia bramy po powrocie), nastepnego dnia nie dzialal, a led swiecil sie na stale. Przyciski nic nie powodowaly. Po dwoch dobach zgasl, kilka dni pozniej wymienilem mu baterie. Pilot ozyl, wciskanie przycisku zapala leda.
Ale to tyle, sterownik na niego nie reaguje.
Oba piloty maja 4 przyciski, ale zaprogramowany byl jeden, obsluguje zamykanie-stop-otwieranie-stop-zamykanie itd.
Moja pierwsza mysl to widocznie stracil pozycje zmiany kodu i trzeba go zaprogramowac w odbiorniku. Insutrukcja jest prosta, wchodzi sie w tryb programowania i wciska przycisk dwa razy, po czym odbiornik wychodzi z tego trybu zapamietujac pilota.
Probowalem i nic, odbiornik wyswietla co trzeba, ale tak jakby nie slyszal ze wciskam pilota. No dobrze, moze dzieciakom upadl czy cos. Nie jest w sumie jasne dlaczego led palil sie na stale na starej baterii.
Kupilem nowego pilota. Sprzedawany byl jako pasujacy, napisane mial 433MHz, to samo jest w instrukcji odbornika.
Ten sam rezultat - tryb programowania i nic sie nie dzieje. Nawet z odleglosci centymetrow
No dobrze, czyli:
- jeden oryginalny pilot dziala
- drugi oryginalny pilot nie dziala i nie programuje sie
- nowy pilot nie programuje sie
OK, to moze odbiornik? Dziala, ale moze ma zwalone programowanie.
- zrobilem reset
- ponowilem programowanie i nic
- wzialem wiec DZIALAJACEGO pilota, wlaczylem programowanie i wcisnalem nieuzywany przycisk i ZADZIALALO.
Teraz mam dwa dzialajace przyciski w jednym pilocie i dwa pozostale piloty bezuzyteczne.
Podsumowujac - moge zaprogramowac jeden oryginalny, drugiego nie i nowego tez nie. Moge sobie wyobrazic kilka mozliwych wyjasnien, ale zanim odkurze oscyloskop i czestosciomierz, to moze po prostu o czyms nie wiem, cos powinienem zrobic z tymi pilotami zanim przystapie do programowania?
Oryginalny pilot zawiera kosc HCS301 a ten dokupiony HCS300, co moze wyjasniac problem z nowym.
Dodano po 1 [godziny] 25 [minuty]:
Sam sobie odpowiem
Wzialem narzedzia w rece i okazalo sie, ze kondensator zamykajacy zasilanie sie urwal. Bardzo maly SMD obok blaszki od baterii, ktora odgiela sie ponad kondensatorem, najwyrazniej wskutek upadku. Duza lupa i lutownica przywrocily sprawnosc staremu pilotowi, nowy z HCS300 najwyrazniej nie jest tolerowany przez odbiornik. W sumie nic dziwnego, ale sprzedaja go do tego modelu.