Dzień dobry,mieszkam w bloku na IX piętrze i mam pytanie dotyczące ogrzewania CO.
Przez pierwsze dwa lata po zakończeniu okresu grzewczego (spis podzielników w październiku) musiałem dopłacać 4000 zł,po pytaniu dlaczego powiedziano mi,że to moja wina bo miałem pewnie kaloryfer otwarty na 5 i otwarte okno😂,tak nie niestety było .
W sezonie zimowym podzielniki mam otwarte na 3 max 3,5,w pokoju dziecięcym pion jest zimny (obie rury w pionie) kaloryfer jest letni do połowy,w kuchni zawsze jest zakręcony,w kolejnym pokoju jedna rura w pionie ciepła a druga tzw.powrót jest zimny,po odkręceniu na 5 oczywiście są ciepłe ,ale nie oto chodzi.
Płacę 274 zł zaliczki na ciepło (mieszkanie szczytowe) z rozmów z innymi sąsiadami mieszkającymi w mieszkaniach środkowych wiem,że niektórzy płacą 120 zł imają zakręcone kaloryfery imię wiem jak oni funkcjonują bo jak w moim mieszkaniu wyłączyliśmy CO to pojawił się grzyb.
Dodam,że mamy zamontowane te archaiczne podzielniki , które parują w okresie letnim .
Przez pierwsze dwa lata po zakończeniu okresu grzewczego (spis podzielników w październiku) musiałem dopłacać 4000 zł,po pytaniu dlaczego powiedziano mi,że to moja wina bo miałem pewnie kaloryfer otwarty na 5 i otwarte okno😂,tak nie niestety było .
W sezonie zimowym podzielniki mam otwarte na 3 max 3,5,w pokoju dziecięcym pion jest zimny (obie rury w pionie) kaloryfer jest letni do połowy,w kuchni zawsze jest zakręcony,w kolejnym pokoju jedna rura w pionie ciepła a druga tzw.powrót jest zimny,po odkręceniu na 5 oczywiście są ciepłe ,ale nie oto chodzi.
Płacę 274 zł zaliczki na ciepło (mieszkanie szczytowe) z rozmów z innymi sąsiadami mieszkającymi w mieszkaniach środkowych wiem,że niektórzy płacą 120 zł imają zakręcone kaloryfery imię wiem jak oni funkcjonują bo jak w moim mieszkaniu wyłączyliśmy CO to pojawił się grzyb.
Dodam,że mamy zamontowane te archaiczne podzielniki , które parują w okresie letnim .