Zakupiłem okazyjnie 3 dyski Adata HV620 500Gb. I niby z nimi wszystko w porządku. Aż do czasu dłuższego leżakowania. Po nagraniu jakiś tam danych i odłożeniu go do szafy np. na 2 tygodnie. Z dyskami zaczynają się problemy. Przy pierwszym wpięciu do komputera. System rozpoznaje dysk ale wskazuje, iż trzeba na nim naprawić błędy. Gdy dam pomiń, wtedy pliki np. foldery ze zdjęciami są widoczne i można je skopiować. Lub wrzucić coś innego na ten dysk. Ale przy próbie drugiego podłączenia system wskazuje, iż ten dysk nie jest sformatowany. We właściwościach tego dysku pokazuje się że jest to RAW. Wpięty ten dysk do innego komputera. Np. laptopa z Win XP. Rozpoznawany jest tylko jako dysk zewnętrzny. Brak nazwy dysku. I nic więcej się nie da zrobić. Ale HDTune go normalnie skanuje i nie pokazuje uszkodzonych sektorów. Można bez problemu odzyskać dane za pomocą RECUVA. Potem sformatować dysk. I go normalnie używać. Ale po dłuższym nie używaniu problem się powtarza. I tak w koło Macieju. Dziwna przypadłość...
Jak odczytać SMART tych dysków przez podłączenie do USB? Gdybym wyjął z obudowy to i tak nie mam gdzie ich podłączyć.
Jak odczytać SMART tych dysków przez podłączenie do USB? Gdybym wyjął z obudowy to i tak nie mam gdzie ich podłączyć.