Dostał kolega w prezencie nowe DVD Manta, pochodziło 3 miesiące i przestało czytać. Ponieważ nie dostał do niego karty gwarancyjnej to trzeba samemu zadbać o naprawę.
Nie chciało rozpędzać płyty - silnik nie miał odpowiedniego momentu napędowego, driver się gotował. Poruszałem silnikiem napędu płyty (spindle motor) i zaczęło przez chwilę czytać. Wymieniłem silnik na inny i sprawa jest taka. DVD czyta i odtwarza wygląda na to, że bez problemu a z CD (no i wszystkim co na CD jest - mp3, divix) jest problem. Zaczyta, zacznie grać i po jakiś 3 minutach zacznie "szczekać" silnikiem i w końcu zwis, z trudem odda płytę i już jej nie rozpędza. Jednak wkładam płytę DVD i zaczyna śmigać. Już brak mi koncepcji na to badziewie, szkoda wywalić bo laser chyba się jeszcze nie zarżnął. DSP przelutowane, driver też, taśma sprawdzona. Silnik wymieniony - wziąłem firmowy od mechanizmu Sony PSX2 co tam laser na cewkozę zdechł więc silnik powinien być ok.
Nie chciało rozpędzać płyty - silnik nie miał odpowiedniego momentu napędowego, driver się gotował. Poruszałem silnikiem napędu płyty (spindle motor) i zaczęło przez chwilę czytać. Wymieniłem silnik na inny i sprawa jest taka. DVD czyta i odtwarza wygląda na to, że bez problemu a z CD (no i wszystkim co na CD jest - mp3, divix) jest problem. Zaczyta, zacznie grać i po jakiś 3 minutach zacznie "szczekać" silnikiem i w końcu zwis, z trudem odda płytę i już jej nie rozpędza. Jednak wkładam płytę DVD i zaczyna śmigać. Już brak mi koncepcji na to badziewie, szkoda wywalić bo laser chyba się jeszcze nie zarżnął. DSP przelutowane, driver też, taśma sprawdzona. Silnik wymieniony - wziąłem firmowy od mechanizmu Sony PSX2 co tam laser na cewkozę zdechł więc silnik powinien być ok.