Jestem w kropce. Odciąłem końcówkę, czyli ostatnie dziesięć sopli ledowych. Napięcie stałe dochodzi przed tym odcięciem, sprawdziłem omomierzem, jest przejście między odcięciem a ostatnim soplem.
Dodatkowo po odcięciu przestała świecić reszta sopli.
O co tu chodzi? Czy te ostatnie sople ledowe mogły się spalić czy też uszkodzić? A przewody nieuszkodzone? Jak sprawdzić, czy ledy działają? Czy możliwe, że wszystkie ledy się uszkodziły?
Pozdrawiam i dziękuję z góry za poradę.