Witam serdecznie.
Jak w temacie, pacjentem jest sterownik S7 1200 i jego dziwne zachowanie.
Po pewnym czasie niekorzystania z maszyny, która stała wyłączona ,a także szafa sterownicza była bez napiecia przyszedł czas na ponowne uruchomienie.
Niestety sterownik się poddał.
Jego dziwne zachowanie polega na tym ,iż po włączeniu zasilania jest gluchy i ciemny.
Po odłączeniu kart dodatkowych I/O ,zaczynają migać diody Run i Mainetenance razem.
Diody komunikacji nie świecą, brak możliwości połączenia że sterownikiem.
Dodatkowo Po podaniu sygnału na którekolwiek wejscie , dioda tegoż wejscia miga rowno wraz z tymi opisanymi wcześniej...
Czyżby sterownik padł na dobre?.
Będzie wdzięczny za każde sugestie i porady.
Jeśli ktoś miał podobny problem.
Dziękuję bardzo.
Jak w temacie, pacjentem jest sterownik S7 1200 i jego dziwne zachowanie.
Po pewnym czasie niekorzystania z maszyny, która stała wyłączona ,a także szafa sterownicza była bez napiecia przyszedł czas na ponowne uruchomienie.
Niestety sterownik się poddał.
Jego dziwne zachowanie polega na tym ,iż po włączeniu zasilania jest gluchy i ciemny.
Po odłączeniu kart dodatkowych I/O ,zaczynają migać diody Run i Mainetenance razem.
Diody komunikacji nie świecą, brak możliwości połączenia że sterownikiem.
Dodatkowo Po podaniu sygnału na którekolwiek wejscie , dioda tegoż wejscia miga rowno wraz z tymi opisanymi wcześniej...
Czyżby sterownik padł na dobre?.
Będzie wdzięczny za każde sugestie i porady.
Jeśli ktoś miał podobny problem.
Dziękuję bardzo.