Witam.
Postanowiłem napisać na forum, bo już mi brak koncepcji.Mam spory problem z wodą w domu.
Dom jest zasilany ze studni głębinowej(ok27m).
Zestaw to pompa GRUNDFOS SQ 3-40 sterowana kontrolerem GRUNDFOS PM1. Do tego standardowe naczynie przeponowe GRUNDFOS-a 19L.
Pompa ma 4 lata, sterownik jest nowy ma 3 tygodnie.
Podczas pracy ciśnienie jest ok.5-6bar i podczas odkręcania kranu jest utrzymywnae. Ale przy powolnym opróżnieniu układu, gdy ciśnienie spadnie poniżej 4-5 bar to już spada do zera.
Sterownk reaguje, widać to po kotrolkach, poniżej progu załączania 2.2bara uruchamia zasilanie na pompę ale wody brak, potem przechodzi na sygnalizacę ALARMU (suchobiegu). I jest to prawidłowe bo odkręcałem rury i wody faktycznie nie ma w wyłączniku PM1.
Czasem pomaga RESET sterowika, ale nie zawsze, próbowałem zasilić wtedy pompę z innego źródła, nawet innej fazy, ale jest to samo co przy resetowaniu- czasem się włączy czasem nie.
Normalnie już nie wiem co robić!Tu Święta za pasem, coraz zimniej a tu pompa warjuje.Najgorzej po nocy, bo wstajemy a wody nie ma, jedynie to co w rurach.
A , filtr jest nowy też, to tak dla uzupełnienia.
Gdyby pompa wcale nie pracowała to co innego, ale ona jak się włączy to zasuwa jak trzeba. Podłączałem zamiast pompy żarówkę 60W, aby sprawdzić napięcie i żarówka świeci zgodnie z pracą sterownika. Zatem problem jest chyba po stronie pompy.
Studnia jest bardzo wydajna i nawet wodę sama wypycha do instalacji bez niczego, więc nie ma opcji, że wody w studni może brakować.
Może ktoś ma jakiś pomysł. Nawet myślałem, że pompa ma jakieś zabezpieczenie termiczne ale to odpada, bo ona jednorazowo się po nocy nie włącza nawet za to gdy w dzień "zaskoczy" to pracuje .
Postanowiłem napisać na forum, bo już mi brak koncepcji.Mam spory problem z wodą w domu.
Dom jest zasilany ze studni głębinowej(ok27m).
Zestaw to pompa GRUNDFOS SQ 3-40 sterowana kontrolerem GRUNDFOS PM1. Do tego standardowe naczynie przeponowe GRUNDFOS-a 19L.
Pompa ma 4 lata, sterownik jest nowy ma 3 tygodnie.
Podczas pracy ciśnienie jest ok.5-6bar i podczas odkręcania kranu jest utrzymywnae. Ale przy powolnym opróżnieniu układu, gdy ciśnienie spadnie poniżej 4-5 bar to już spada do zera.
Sterownk reaguje, widać to po kotrolkach, poniżej progu załączania 2.2bara uruchamia zasilanie na pompę ale wody brak, potem przechodzi na sygnalizacę ALARMU (suchobiegu). I jest to prawidłowe bo odkręcałem rury i wody faktycznie nie ma w wyłączniku PM1.
Czasem pomaga RESET sterowika, ale nie zawsze, próbowałem zasilić wtedy pompę z innego źródła, nawet innej fazy, ale jest to samo co przy resetowaniu- czasem się włączy czasem nie.
Normalnie już nie wiem co robić!Tu Święta za pasem, coraz zimniej a tu pompa warjuje.Najgorzej po nocy, bo wstajemy a wody nie ma, jedynie to co w rurach.
A , filtr jest nowy też, to tak dla uzupełnienia.
Gdyby pompa wcale nie pracowała to co innego, ale ona jak się włączy to zasuwa jak trzeba. Podłączałem zamiast pompy żarówkę 60W, aby sprawdzić napięcie i żarówka świeci zgodnie z pracą sterownika. Zatem problem jest chyba po stronie pompy.
Studnia jest bardzo wydajna i nawet wodę sama wypycha do instalacji bez niczego, więc nie ma opcji, że wody w studni może brakować.
Może ktoś ma jakiś pomysł. Nawet myślałem, że pompa ma jakieś zabezpieczenie termiczne ale to odpada, bo ona jednorazowo się po nocy nie włącza nawet za to gdy w dzień "zaskoczy" to pracuje .