Witam,
auto jak w temacie silnik w miarę prosty bez zmienych faz rorzadu itp.
Problem jest taki że auto po odpaleniu na zimnym( przestoi cała noc) odpala od "strzała" ale gdy dotknie zwięszky się obroty np. cofajac potem chce się wrzucić 1 bieg więc puszczasz "gaz" i gaśnie nawet nie próbując trzymać obrotów "jałowych".
Co ciekawe jak sięnawet trochę zagrzeje i płyn chłodniczy ma te 30 stopni w parametrach to dział dobrze.
Co sprawdziłem:
-przepustnica wyczyszczona
- w błędach ECU silnika błedów oczywiscie brak ( w parametrach też nic specjalnego nie widać, temeratury powietrza/ płynu wyglądaja ok i rosną normalnie)
-zaworek od odmy wymieniony na nowy oryginał ( kiedyś miałem taki przypadek i pomogło) to nie.
- zaślepiałem przewody idące do kolektora ssącego ale w sumie nic to nie dało.
Uszczelka pod kolektorem ? Może coś z serwo hamulca ? Ale naciskać sobie hamulec mozna i nie gasnie. Generalnie póki się nie zwiększy obrotów silnika na "zimnym" to silnik pracuje, minimalnie boroty do góry i pach gaśnie.
Może ktoś takie coś przerabiał ? Za jakiś trop mogę się odwdzięczyć bo wiadomo że wiedza kosztuje.
Dzięki z góry.
auto jak w temacie silnik w miarę prosty bez zmienych faz rorzadu itp.
Problem jest taki że auto po odpaleniu na zimnym( przestoi cała noc) odpala od "strzała" ale gdy dotknie zwięszky się obroty np. cofajac potem chce się wrzucić 1 bieg więc puszczasz "gaz" i gaśnie nawet nie próbując trzymać obrotów "jałowych".
Co ciekawe jak sięnawet trochę zagrzeje i płyn chłodniczy ma te 30 stopni w parametrach to dział dobrze.
Co sprawdziłem:
-przepustnica wyczyszczona
- w błędach ECU silnika błedów oczywiscie brak ( w parametrach też nic specjalnego nie widać, temeratury powietrza/ płynu wyglądaja ok i rosną normalnie)
-zaworek od odmy wymieniony na nowy oryginał ( kiedyś miałem taki przypadek i pomogło) to nie.
- zaślepiałem przewody idące do kolektora ssącego ale w sumie nic to nie dało.
Uszczelka pod kolektorem ? Może coś z serwo hamulca ? Ale naciskać sobie hamulec mozna i nie gasnie. Generalnie póki się nie zwiększy obrotów silnika na "zimnym" to silnik pracuje, minimalnie boroty do góry i pach gaśnie.
Może ktoś takie coś przerabiał ? Za jakiś trop mogę się odwdzięczyć bo wiadomo że wiedza kosztuje.
Dzięki z góry.