Witam,
pacjent, laptop MSI GT62VR 7rd Dominator. Wczoraj klasycznie, po skończonej pracy, po prostu zamknięta klapa (dodam, że już trochę lat sprzęt służy i bateria, nie trzyma już w ogóle, po odłączeniu zasilania laptop od razu się wyłącza), później odłączony z prądu, bo potrzebowałem podłączyć coś innego. Dzisiaj chcąc go włączyć, po naciśnięciu przycisku power, wentylatory ruszały, podświetlał się ekran i tyle, nawet klawiatura się nie podświetliła. Zostawiłem go tak na kilkanaście minut licząc, że może to jakaś aktualizacja, ale niestety nic się nie zmieniło. Ponowne uruchomienie, bez zmian. Wyciągnąłem baterię BIOS-u, laptop ruszył, jednak Windows się niezaładował, pojawiały się tylko komunikaty po braku możliwości bootowania z poszczególnych źródeł. Kolejny krok, sprawdzenie źródeł bootowania, ale tam nic się nie zmieniło, na pierwszym miejscu dysk SSD, dla pewności usunięcie innych źródeł. Nie pomogło. Reset ustawień BIOS-u bez zmian. Włożenie dysku SSD, z systemem do innego laptopa, też brak możliwości bootowania z niego. Z tego co udało mi się jeszcze sprawdzić wynika, że na dysku nadal są dane i to w niezmiennej ilości. Skończyły mi się pomysły co można z tym zrobić, poza formatem dysku i wygraniem nowego Windowsa, a formatu wolałbym uniknąć, bo za dużo cennych rzeczy tam mam.
pacjent, laptop MSI GT62VR 7rd Dominator. Wczoraj klasycznie, po skończonej pracy, po prostu zamknięta klapa (dodam, że już trochę lat sprzęt służy i bateria, nie trzyma już w ogóle, po odłączeniu zasilania laptop od razu się wyłącza), później odłączony z prądu, bo potrzebowałem podłączyć coś innego. Dzisiaj chcąc go włączyć, po naciśnięciu przycisku power, wentylatory ruszały, podświetlał się ekran i tyle, nawet klawiatura się nie podświetliła. Zostawiłem go tak na kilkanaście minut licząc, że może to jakaś aktualizacja, ale niestety nic się nie zmieniło. Ponowne uruchomienie, bez zmian. Wyciągnąłem baterię BIOS-u, laptop ruszył, jednak Windows się niezaładował, pojawiały się tylko komunikaty po braku możliwości bootowania z poszczególnych źródeł. Kolejny krok, sprawdzenie źródeł bootowania, ale tam nic się nie zmieniło, na pierwszym miejscu dysk SSD, dla pewności usunięcie innych źródeł. Nie pomogło. Reset ustawień BIOS-u bez zmian. Włożenie dysku SSD, z systemem do innego laptopa, też brak możliwości bootowania z niego. Z tego co udało mi się jeszcze sprawdzić wynika, że na dysku nadal są dane i to w niezmiennej ilości. Skończyły mi się pomysły co można z tym zrobić, poza formatem dysku i wygraniem nowego Windowsa, a formatu wolałbym uniknąć, bo za dużo cennych rzeczy tam mam.