Hey,
Myjka ciśnieniowa Karcher hd 10/25. Myjka po 3 latach tyrania ( z 250 bar roboczego poszło na 200) - stwierdziłem że jest zima - zrobi się jej remoncik - wymiana uszczelniaczy itp. Rozebrałem dziada , za pierwszym razem stwierdziłem że tłoki nie wymagają zmiany ponieważ patrzyłem na bok tłoka a nie na jego czoło. Wymieniłem wszystkie uszczelniacze zawory na niskim i wysokim ciśnieniu - ( te które są na tłoku - innych uszczelnień np zawóru przelewowego nie wymieniałem) - złożyłem lecz niestety podniosło się o 10 bar ale nadal mało - coś mnie podkusiło i zacząłem kręcić zaworem przelewowym - rozregulowałem działa. Postanowiłem, że rozbiorę jeszcze raz bo szkoda tych uszczelnień nowych i zobaczę na tłoki. Zamówiłem nowe tłoki rozebrałem dziada i jak porównałem to faktycznie samo czoło tłoka było już lekko okrągłe - więc wymieniłem na nowe - złożyłem. Czyli tak naprawę nowe tłoki i uszczelniacze. Po włączeniu mam nadal kiche ok 200 bar ale to może być winą tego rozregulowania zaworu, ale jest gorsza rzecz na postoju ucieka jej ciśnienie ( a tego wczesniej nie było)... dobije tak do 250 wyłączy się odrazu spadnie na 200 i powolutku spada praktycznie do 0 ... - obserwowałem ją od dołu żadnych wycieków, na kablu i pistolecie również....
Już zacząłem myśleć że może problem z uszczelnienieami ale nie widac zeby np poziom oleju rósł. Co to może być , może ten zawór przelewowy którego ruszałem ? - czy z opisu problemu jest to możliwe że to on? jakiś pomysł ?, może jak to sprawdzić?
Dodano po 2 [godziny] 28 [minuty]:
Robię aktualizacje bo nie dało mi spokoju i wykręciłem zawór przelewowy i tak jak na zdjęciu widać końcówka jest uszczerbana, ma ktoś wiedzę czy to moze być to ?,jutro wyjmę te kulkę co jest za tym, ale pewnie zawór kupię nowy i zobaczymy
Myjka ciśnieniowa Karcher hd 10/25. Myjka po 3 latach tyrania ( z 250 bar roboczego poszło na 200) - stwierdziłem że jest zima - zrobi się jej remoncik - wymiana uszczelniaczy itp. Rozebrałem dziada , za pierwszym razem stwierdziłem że tłoki nie wymagają zmiany ponieważ patrzyłem na bok tłoka a nie na jego czoło. Wymieniłem wszystkie uszczelniacze zawory na niskim i wysokim ciśnieniu - ( te które są na tłoku - innych uszczelnień np zawóru przelewowego nie wymieniałem) - złożyłem lecz niestety podniosło się o 10 bar ale nadal mało - coś mnie podkusiło i zacząłem kręcić zaworem przelewowym - rozregulowałem działa. Postanowiłem, że rozbiorę jeszcze raz bo szkoda tych uszczelnień nowych i zobaczę na tłoki. Zamówiłem nowe tłoki rozebrałem dziada i jak porównałem to faktycznie samo czoło tłoka było już lekko okrągłe - więc wymieniłem na nowe - złożyłem. Czyli tak naprawę nowe tłoki i uszczelniacze. Po włączeniu mam nadal kiche ok 200 bar ale to może być winą tego rozregulowania zaworu, ale jest gorsza rzecz na postoju ucieka jej ciśnienie ( a tego wczesniej nie było)... dobije tak do 250 wyłączy się odrazu spadnie na 200 i powolutku spada praktycznie do 0 ... - obserwowałem ją od dołu żadnych wycieków, na kablu i pistolecie również....
Już zacząłem myśleć że może problem z uszczelnienieami ale nie widac zeby np poziom oleju rósł. Co to może być , może ten zawór przelewowy którego ruszałem ? - czy z opisu problemu jest to możliwe że to on? jakiś pomysł ?, może jak to sprawdzić?
Dodano po 2 [godziny] 28 [minuty]:
Robię aktualizacje bo nie dało mi spokoju i wykręciłem zawór przelewowy i tak jak na zdjęciu widać końcówka jest uszczerbana, ma ktoś wiedzę czy to moze być to ?,jutro wyjmę te kulkę co jest za tym, ale pewnie zawór kupię nowy i zobaczymy