logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki

andrzejz78 18 Lut 2024 03:58 450 20
REKLAMA
  • #1 20966392
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Witam. Nie przypuszczałem, że będę musiał tu napisać, ale francuska elektryka/elektronika okazała się tak zawiła i nieprzewidywalna, że zabrakło mi sił i pomysłów na wykrycie usterki w moim samochodzie.

    Dzieje się podobnie jak tutaj: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2250804.html, ale ja mam tragedię na stałe od kilku tygodni. Będę uzupełniał dane na bieżąco, bo już jest grubo po północy, a już mam dosyć zarwanych nocy przez ten samochód.

    Na początek tak pobieżnie. Samochód chciałem trzymać jeszcze 3 lata, bo tyle butla LPG ma jeszcze legalizację. Sama mechanika, czyli zawieszenie, tylna belka, progi itp. Do tej pory samochód działał jak trzeba. Jakieś drobne elektro-anomalie sam namierzałem i naprawiałem. Mniej więcej jak zacząłem robić zawieszenie i takie najważniejsze sprawy, samochód zaczął wariować od strony elektryki. Po wyjęciu kluczyka zapalały się światła i cała tablica. Często odpalał za drugim razem. Dwa dni stał ze zdjętą klemą i jakoś mu przeszło, ale już coś go bolało, bo trochę stracił na mocy i jakieś błędy się pokazały. Trzy tygodnie temu odmówił posłuszeństwa. Nie chciał zapalić. Jak zapalił, to czuć było, że konie uciekły (identycznie na PB i LPG). Już nie pamiętam, co było tym momentem krytycznym, ale postanowiłem odłączyć zasilanie i odpiąć wtyczki od ECU i BSM. To była sobota, a ja rano miałem pilny wyjazd do Warszawy. Zaciekawił mnie zielony osad na dwóch wtyczkach od BSM. A mam taki charakter, że wyjąłem całe BSM, a tam takie kwiatki (fotki z innego tematu).

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic4034903.html#20955169

    Na szybkiego musiałem to naprawić, zakodować kluczyki (centralnego nie dałem rady wtedy) i godzinę po nocy jeździłem bo ustawienia BSI ECU ABS były całkiem pomieszane Fakt że nad ranem skończyłem ale tak ustawiłem wszystko że wreszcie w programie od LPG nie było blędów o napięciu, o braku impulsów rpm itp
    Jednakże do Warszawy jechałem tylko prawym pasem max 90km/h bo nie miał siły ja wrzuciłem 5 bieg. Myślałem że kompresja padła po tylu latach ale trzy razy mierzyłem i bylem u diagnosty żeby i on sprawdził i okazało się że kompresja jest fabryczna i równa na wszystkie cylindry
    No to wymiana świec bo dawno powinienem to zrobić . Bez poprawy poza tym że może lepiej pali

    Od dwóch tyg jeżdzę z laptopem i podam trochę suchych danych
    Podciśnienie na wolnych obrotach 400-460mbar (powinno być koło 320mbar według danych z neta)- kolektor już sprawdzony na wszelkie sposoby (jeszcze tylko od spodu plakiem nie miałem kiedy) Mapsensor wymieniany ale od LPG podobnie pokazywał
    Jak by rozrząd przeskoczył na ssącym wałku to mogło by zapóno uchylać zawory wtedy gdy tłok zaciąga powietrze? Iść w tym kierunku ze sprawdzaniem?
    Dziwne tylko to że odpiąłem wtyczkę a Lexia nadal pokazywała podciśnienie jak by ECU samo z siebie zgadywało

    Jutro chyba zamówię zegar bo z tą elektroniką różnie jest

    Wachające się wyprzedzenie zapłonu Powinno być na wolnych obrotach 13,5st a skakało prawie do 0 a jak ruszałem to bylo i -6st ;)
    Jak odłączylem mapsensor to temp powietrza w dolocie -48st ale za to wyprzedzenie zapłonu przestawało tak skakać
    Obroty na pusto to tylko 4000tyś i potrafią się zmniejszać Obciążenie wedlug Lexii było max 90Nm a teraz 75-85Nm pokazuje - totalny brak mocy

    Po tygodniu dołożyłem LPG żeby to podciśnienie dodatkowo sprawdzać bo często mam brak komunikacji z laptopem
    Dziś jak zacząłem jeździć na LPG nawaliło błędów o samoregulacji mieszanki, coś o przepustnicy A i ciągle wywala błąd o złym odczycie predkości nawej jak samochód nigdzie nie jedzie . Mam fotki z tymi kodami ale już za póżno żeby to rozpisywać

    Jedynie udało mi się zmniejszyć ładowanie cewki z 13.75ms na 3.75ms Winna temu była masa ECU
    Zrobiłem dodatkowo centralną masę i chcę do każdego modułu dać przewodem a nie jak fabrycznie przez blachę Do BSI jeszcze nie dałem i do BSM bo i tak muszę go wyciągać poprawić luty i ponownie zabezpieczyć przed wilgocią

    Resztę dopiszę w miarę potrzeby bo znowu świt mnie zastanie (porobiłem trochę fotek kodów blędu itp)

    Czy wsad ECU mógł się rozsypać i stąd te problemy ?

    A i napięcie na przepustnicy mam za wysokie co może powodować za duży kąt uchylenia a to z kolei za wysokie podciśnienie - to gdzieś w necie wyczytałem i sama Lexia w pomocy coś sugerowała sprawdzenie czujnika położenia przepustnicy
    Lexia sugeruje użyć rozgałąęźnika 4229-T do szukania zwarcia itp prądu ale tego to nawet w google nie znalazłem :)

    Może ma ktoś jakąś serwisówkę bo nawet nie wiem jakie wartości powinny mieć czujniki, potencjometr, przepustnica itp
    Mam książkę serwisową ale wersja angielska ale tam nie ma tak ładnie rozpisanych elementów i ich wartości jak w książce do berlingo 1 bez liftu
  • REKLAMA
  • #2 20967648
    olo-eu

    Poziom 26  
    Przy takim podciśnieniu sprawdź nieszczelność dolotu i rozrząd, zaczął bym od tego.
  • REKLAMA
  • #3 20967702
    andrzejz78
    Poziom 19  
    BSM jest do poprawy bo tak być nie może ale najbardziej to podciśnienie mnie martwi
    Wczoraj gaz podłączyłem i tak samo pokazuje sterownik LPG
    Ruszyć jest problem Podczas jazdy 4tyś obr i dalej nie idzie

    Dziwi mnie te magiczne 90Nm obciążenia silnika na laptopie Dojdzie do tej wartości i tak jak by była blokada

    Ale najpierw dolot Dziś zamówię zegar do tych spraw bo już elektronice nie wierzę
    No sam Dolot kilka razy sprawdzałem Jak był wyjęty i na silniku Jedynie od spodu jeszcze plakiem nie brałem ale nie ma tam bardzo dostępu

    A jak sprawdzić rozrząd? Zdjąć obudowę od paska i znaki sprawdzić czy od walka zacząć?

    Zdobyłem serwisówke to od razu zrobię masy przewodami bo już teraz wiem gdzie idą do każdego modułu
  • #4 20967899
    olo-eu

    Poziom 26  
    Z prostszych rzeczy, to odłącz od kolektora wszystko za przepustnicą i zaślep, evap serwo wszelkie podciśnienia. Do sprawdzenia szczelności w benzynie lepszy będzie zmywacz w sprayu ale taki co mgiełkę robi. Kolejnym etapem sprawdzenie rozrządu.
  • REKLAMA
  • #5 20967947
    andrzejz78
    Poziom 19  
    olo-eu napisał:
    Z prostszych rzeczy, to odłącz od kolektora wszystko za przepustnicą i zaślep, evap serwo wszelkie podciśnienia.
    Tak już było robione + dmuchanie dymu + zalanie benzyną gdy był odkręcony

    Będę musiał zdemontować znowu lpg bo tylko przeszkadza i ponownie czymś "psikać" bo od tego plaka wszystko jest śliskie
    No i muszę zbadać kwestię rozrządu względem podciśnienia bo tego nie brałełem bardzo pod uwagę

    Co do elektryki to fakt że teraz na szybkiego robiłem test ale chyba są problemy z masą
    Trzy mierniki pomijając opór samych kabli pomiarowych ale na zgaszonym silniku ok 2omy względem ujemnego słupka aku a obudową ECU na której zresztą zrobiłem główne połączenie masy Na uruchomionym silniku 60-75omy

    Jutro na spokojnie to powtórzę ale wydaje mi się że całą masę trzeba zrobić na nowych i grubszych przewodach i na nowej klemie
    Myślałem że oryginalne połączenia oczek z przewodami itp są dobre ale wychodzi że nie Nie wiem jak z dodatnią linią jest ale i temu się przyjrzę

    Edit

    A co jeśli przepustnica nie domyka się na te 1-2st poimo prawiłowego odczytu z Lexii?
    Mam komunikat o lekko zawyżonym napięciu przepustnicy ale to odczyt z tej niepewnej elektroniki

    Zrobił bym test na ciśnienie w dolocie ale za mocno nie można bo uszkodzę mapsensor i inne oringi

    Dodano po 10 [godziny] 59 [minuty]:

    olo-eu napisał:
    Kolejnym etapem sprawdzenie rozrządu
    O 04 dziś rano poszedłem zobaczyć koła rozrządu a doładnie znaki na pasku i otwory blokujące koła wałków .
    Trochę uszkodziłem obudowę, ale to pikus, bo to plastik.
    W necie, jak w książce serwisowej, otwory blokujące koła zebate obu wałków na śruby fi 10 mm ustawiane są dla ssącego na godzinę 5, a wydech na godzinę 7.
    U mnie wychodzi, że oba koła, a dokładnie otwory, są ustawione na godzinę 7, czyli jeśli pasek skoczył (w co wątpię, raczej może ząbki puściły), to ssący wałek za wcześnie się otwiera i zamyka, gdy tłok jeszcze ciągnie mieszankę powietrzno-paliwową. Dobrze myślę?
    Może chyba że same koła są przestawione na wałkach, to inna sprawa.

    Rano do lekarza, a był mróz, więc w podskokach wyjechałem na podwórko i koniec.

    Jadę po pasek ze znakami i inne pierdoły, i rozbieram obudowę rozrządu i wywalam LPG na czas dojścia przyczyny.
    Całą noc zbierałem dane, drukowałem serwisówki i inne fotki, a to rano niespodzianka.

    Jak rozbiorę, dam fotki.
    Trochę w nie tym działe zacząłem, ale ja z tym się uporam, to będzie trochę pytań do elektromechaników (choć sam taką szkołę kończyłem :) ).```
  • #6 20969323
    olo-eu

    Poziom 26  
    Standard w tym silniku niestety, zdejmij ten pasek jak wszystkie zęby sa ok (poprostu są) załóż go jak ma byc i odpal, jak podciśnienie będzie ok, zmiana rozradu na nowy (nie samego paska) i zobacz co będzie.
  • #7 20969348
    andrzejz78
    Poziom 19  
    olo-eu napisał:
    Standard w tym silniku niestety

    No to mnie pocieszyłeś.....

    Pasek już kupiłem Zaraz zdejmę stary , wywale LPG , wstawię BSM po naprawie i się okaże
    Jak nie to ponownie dolot do sprawdzenia i wnętrze przepustnicy

    Wychodzi ze nie ten dział ale co by się stało z rozrządem?
    Chodzi o dolot czy i wydech?
  • #8 20969364
    olo-eu

    Poziom 26  
    Poprostu pasek przeskakuje w tym silniku, poprostu.
  • #9 20969386
    andrzejz78
    Poziom 19  
    7 lat było ok
    Ja bym sugerował że się wyciągnął bo jak odkręciłem wszystko i napinacz odkręciłem to koła się zgadzały
    Nie wiem jak ma dole było co pasek nie miał oznaczeń

    Ten nowy ma więc założę jak trzeba i będzie wiadomo

    Dodano po 48 [minuty]:

    Pasek cały Prawie jak nowy tylko trochę wyciągnięty i płaska powierzchnia jest lekko cieńsza od tego co będę zakładał

    Oznaczeń prawie brak

    Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki

    Dodano po 5 [godziny] 31 [minuty]:

    Złożyłem tyle, żeby móc odpalić, ale dalej lipa. Rano dłużej działał. Dwa razy złapał, tak jakby na dwa garły, i więcej już nie odpalił. LPG odłączyłem.

    Wywaliło błąd czujnika obrotów, ale nie potrafiłem zdiagnozować tego według zaleceń Lexi. Miałem sprawdzić izolację linii zasilania kalkulatora, a później test napięcia odnośnie czujnika. Nie pamiętam dokładnie liczb, ale miałem zmierzyć napięcie między stykiem czy punktem na 68 a 32. Nie miałem ze sobą serwisówki, więc sprawdziłem ciągłość przewodów od tego czujnika i tyle.

    Sam czujnik jest przykręcony do dziwnego plastiku, który jest lekko pęknięty.

    Jutro dokończę składać od strony rozrządu i zajmę się tym czujnikiem.

    Wygląda on tak: Link tylko u mnie jest odkręcany od tego czarnego plastiku

    Program pyta czy jest właściwa szczelina ale do czujnika nie ma dostępu a mowa o pomiarze
    Jeśli można go sprawdzić to zrobię to i ewentualnie drugi zamówię przez neta bo nie mam jak po sklepach pojeździć
  • REKLAMA
  • #10 20971280
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Auto definitywnie odmówiło posłuszeństwa. Nie mam już błędu o czujniku obrotów, ale inne się pokazały (sam czujnik ma 370 omów, więc raczej dobry).
    Kilka fotek z dzisiejszych błędów:

    Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki [img-3]

    Próbowałem diagnozować, jak Lexia sugeruje, ale nie bardzo wiem o jakie styki/numery chodzi?
    Skrzynka przyłączeniowa to może ten moduł BSM?

    Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki

    Ciągle Lexia chce podpięcia jakiegoś rozgałęźnika
    Dziś nie mogłem zrobić testu cewek. Od razu info, że nie możliwe.
    Po jakiś czasie mogłem zrobić test, ale nie wiem, czy są iskry. Pewnie trzeba dać cewkę "do góry kołami", włożyć świecę i sprawdzić.
    Co do cewek, już był czas ładowania 3.75ms, a dziś, jak poprawiłem masę, konkretnie jest 4ms z hakiem. Przynajmniej opór na przewodach i obudowie ECU wynosi 0 om.

    Po VIN mam silnik TU5JP4, ale Lexia po teście globalnym informuje, że "kalkulator ME744 zamontowany na N6ANFU".

    Rozrząd zakładany po znakach. Silnik na krótko się uruchomił, a teraz ani myśli. Nawet kluczyk kodowałem, ale nic nie dało.

    Przy teście zasilania jest, że sterowania przekaźnikiem nieaktywne. Tak ma być przy zgaszonym silniku?

    Czeka mnie przegląd całej instalacji. Tylko od czego zacząć? I dlaczego mam błąd prędkości na postoju?

    Przydała by się rozpiska modułu BSM
  • #11 20972240
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Szybkie pytanie

    Berlingo 1.6 16V + LPG 2004r -brak mocy, rozchwiane wyprzedzenie zaplonu i szalejąca elektroniki

    Co to za dioda? Nie ma przejścia na niej

    Edit

    Nie było pytania
    Nie widziałem oznaczenia i za szybko napisałem
    Nie potrzebnie tylko ja wylutowałem 😁
  • #12 20974421
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Dużo to roboty żeby inne ECU wstawić?
    Chyba tu jest problem ale jeszcze jutro będę sprawdzał elektryke
  • #13 20974494
    olo-eu

    Poziom 26  
    Poskładaj to i daj do kogoś kto ma pojęcie - to bedzie prostsze i tańsze, serio. Zalożenie innego ECU jest nierealne.
  • #14 20974545
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Założyłem najgorsze
    Powoli składam samochód tak czy inaczej
    Wtryski nie działają Dostają napięcie z BSM ale sterownik nie uruchamia ich pomimo że wykrywa No i co raz 4 wtrysk "otwarty obwód" Muszę wiązkę i złącza sprawdzić

    Tyle na chwilę obecną
  • #15 20975685
    andrzejz78
    Poziom 19  
    No to podsumowanie tego, co sprawdziłem.
    Lexia nie wykrywa żadnych błędów. Kluczyki dopisywane kilka razy. Kalkulator nie jest zablokowany. Ciągle świeci check engine i auto nie odpala.

    W trakcie testu podzespołów napięcie na pompę, cewkę i wtryski jest podawane ciągle. Świece dają iskrę (cewka do góry, kołami itp). Problem jest ze sterowaniem wtrysków. Podczas testu z BSM wychodzi 12V, a tyle samo jest na wejściu każdego wtrysku do ECU. Ewidentnie nie zwiera do masy, przez co brak uruchomienia wtrysku.
    Przy normalnym odpalaniu po przekręceniu zapłonu jest zasilanie przez chwilę, a później zanika.

    Podałem "na krótko" zasilanie do kostki w BSM ale bez rezultatu Już od pewnego czasu były błędy od przepustnicy czujnika prędkości i obrotów wału ale odlegle/przelotne i samochód jezdził Czasami przerwy w komunikacji
    Moduł BSM wyczyszczony i przelutowany więc tak na 99% obstawiam że jest dobry

    Po szybkiej konsultacji ze znajomymi uznaliśmy że padło ECU czy tam mapa

    Jutro podjadę do kolesia który robi różne rzeczy z kompami samochodowymi żeby omówić ten mój problem

    Mam takie pytanie
    Mój moduł ma numer 0261207859 i silnik 109KM
    Moduły o cyfrę niżej 0261207858 były montowane do tych samych aut tylko w papierach miały 110KM

    Nie chodzi mi o moc ale bardziej o cenne i dostępność więc zapytam czy mogę podmienić moduł o niższej cyfrze?
    A i o co chodzi ze "starszym" ECU a mocą większą o tego jednego konia?

    Edit

    Postanowiłem kupić drugi samochód tak aby te kilka miesięcy moc być mobilnym i zacząć jeżdzić do roboty a swojego na kanał i na spokojnie wymiana/naprawa tego co było planowe Przynajmniej teraz nie będę musiał robić na szybkiego
    Mam na podwórku podobne rozbite berlingo więc jak od razu wymienię co się da jak już swojego wstawię na kanał (i pewnie wyciągnę silnik żeby było łatwiej układ kierowniczy wymienić i może skrzynię wymienić na "krótką" lub ją naprawić )

    Kwestia ECU nadal otwarta bo muszę mieć pewność że to tylko to padło lub BSM coś szwankuje i dlatego nie ma odczytu obrotów wału nawet podczas kręcenia rozrusznikiem i brak sterowania wtryskami
    Bez aku jak i z nim, po zapłonie i po podaniu napięcia na zasilanie cewek i wtrysków brak oporu między rozpiętymi wtryskami a masą ECU
    Gdy jest zapłon i po podaniu napięcia (wtryski rozpięte) na wyjściu ECU pojawia się 3.5-3.6V

    Na razie temat otwarty bo może ktoś coś dopowie a ja na spokojnie sprawdzę jeszcze raz ciągłość wiązki i wszystko to co będę umiał
  • #16 21080044
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Odkopię temat bo powróciłem do naprawy samochodu Inne sprawy były ważniejsze a teraz i ciplej i dzień dłuższy

    Przejrzałem wiązkę i co by trzeba poprawiłlem choć sama wiązka ok Wtyczki były trochę luźne tu i tam to przy okazji poprawiłem
    Przeprosiłem Lexie i nawet pilota centralnego zamka aktywowałem a tym samym sposobem bez niej nie dało się
    BSM przy okazji gdzie się dało to przelutowwałem ale raczej będzie do wymiany bo korozja swoje zrobiła Odzyskałem odczyt obrotów przy kręcenu rozrusznikiem (chyba bez potrzeby kupiłem drugi czujnik) ale nie mogę go odpalić na dłużej niż kilka sek i to z wielkim trudem Teraz to najczęściej łapie i gaśnie choć czasami na kilka sek załapie

    Link

    Zastanawia mnie to cykliczne klikanie przekaźnika ale w BSI z zapalaniem się lampki aku i tej drugiej czerwonej obok

    Muszę jeszcze wzrokwo sprawdzić iskkry i działanie wtrysków i przy okazji rozrusznik naprawię bo trochę go wymęczyłem i jak się rozgrzeje to już nie zazębia
    Dodam że na bsm i ecu nie ma jakichś dużych spadków napięć choć komp co innego pokazał

    Jednakże jest błąd stały odnośnie zasilania akcesoriów

    Ekran diagnostyczny samochodu pokazujący komunikat:

    Popytałem znajomych mechaników ale odpowiedzi różne więc tu może ktoś mi wyjaśni

    Takie cykliczne łapanie i puszczanie to może być problem z immo czy BSI dostaje za niskie napięcie ?

    Najprawdopodobniej pozbędę się immo tylko to trochę potrwa więc chciałbym wiedzieć co o tym sądzicie
    BSM raczej wymienię tylko pytanie czy pilota centralnego zamka da się bez problemu aktywować?
  • #17 21112699
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Auto naprawione własnoręcznie
    Może i długo to trwało ale kupiłem drugi samochód więc ten "robiłem dorywczo"

    Można zamknąć
  • #18 21273354
    Boxtar
    Poziom 9  
    andrzejz78 napisał:
    Auto naprawione własnoręcznie
    Może i długo to trwało ale kupiłem drugi samochód więc ten "robiłem dorywczo"

    Można zamknąć


    Ok, i w czym był problem?
  • #19 21274306
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Brak mocy i rozchwiane parametry zapłonu i podciśnienia były efektem stopionego katalizatora.

    Jednocześnie moduł BSM dobił samochód
    Po 20latach tam gdzie było ciasno i gdzie brak było lakieru ochronnego powstała taka korozją że na wtyczce był zielony opad
    Już wcześniej miał różne humory ale przelotne
    No i przyszedł dzień że rano ruszył w podskokach i zamilkł na kilka tyg
    Mam fotki wszystkiego ale nie ma czym się chwalić 😁
  • #20 21274637
    Boxtar
    Poziom 9  
    andrzejz78 napisał:
    Brak mocy i rozchwiane parametry zapłonu i podciśnienia były efektem stopionego katalizatora.

    Jednocześnie moduł BSM dobił samochód
    Po 20latach tam gdzie było ciasno i gdzie brak było lakieru ochronnego powstała taka korozją że na wtyczce był zielony opad
    Już wcześniej miał różne humory ale przelotne
    No i przyszedł dzień że rano ruszył w podskokach i zamilkł na kilka tyg
    Mam fotki wszystkiego ale nie ma czym się chwalić 😁


    A ja chciałbym żebyś sie pochwalił ;) Które kostki miałeś ''zielone''?
  • #21 21274720
    andrzejz78
    Poziom 19  
    Tak na szybkiego to nie pamietam
    Na pewno te które wpinały się w BSM a ktore przy laminacie były już dobbrze skorodowanie
    Żeby nie ten zielony nalot to bym pewnie dlużej grzebał

    Chyba w temacie sa fotki to będzisz wiedzał o które chodzi

    Dodano po 5 [minuty]:

    Nie ma wszystkich Jest tyko jedna od przodu saamochodu ale i tam widać jak korozja dobrała się do nóżek wtyku Laminat pewnie nie byl lepszy

Podsumowanie tematu

Użytkownik zgłasza problemy z samochodem Berlingo 1.6 16V z instalacją LPG, które objawiają się brakiem mocy, rozchwianiem wyprzedzenia zapłonu oraz problemami z elektroniką. Po przeprowadzeniu różnych testów, w tym sprawdzeniu podciśnienia, rozrządu i masy, użytkownik odkrył, że przyczyną problemów był stopiony katalizator oraz korozja w module BSM. Po wymianie uszkodzonych elementów i poprawie połączeń elektrycznych, samochód został naprawiony. Użytkownik podkreśla, że kluczowe były testy elektryczne oraz diagnostyka błędów przy użyciu narzędzi takich jak Lexia.
Podsumowanie wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA