Witam. "Padła" mi szuflada MDS 442. Nie odtwarza. Pierwszy nietypowy objaw to "linijka". Jak był sprawny to po włączeniu "linijki" rozchodziły się na zewnątrz potem do wewnątrz i gasły. Teraz rozchodzą się tylko na zewnątrz i gasną. Po wciśnięciu PLAY cisza. ale po wciśnięciu CHROM lub METAL w głośnikach słychać odtwarzaną treść ale cicho. Po przełączeniu z powrotem na "żelazo" przez sekundkę słychać treść odtwarzanej (nawet dość głośno) i jednocześnie na momencik reagują linijki i za chwilę cisza. Po wyjęciu wtyczek (odłączenie głowicy) z płytki magnetofonu i dotknięciu pinów wejściowych na "żelazo" cisza, ale po przełączeniu na "chrom lub "metal" słychać głośne "brumienie" i reagują linijki w zależności od dotkniętego PIN-u. W słuchawkach jest to samo. Przy próbie nagrywania reaguje na pokrętła poziomu zapisu i linijki "chodzą" bez względu na na to czy wciśnięte jest "żelazo", "chrom" czy "metal" ale nie jestem pewien czy nagrywa. Na pewno kasuje poprzednie nagranie. Diody sygnalizujące włączenie wybranej funkcji działają prawidłowo. Wymieniłem wszystkie "elektrolity" na płycie głównej (oprócz zasilacza). Trzy szt. miały 10% pojemności, nawet myślałem że one są przyczyną niedomagań ale niestety to nie to. Dysponując (grzecznościowo) drugą szufladą, pozamieniałem kolejno wszystkie trzy płytki oraz "linijkę" i okazuje się że ta "grzecznościowa" szuflada na tych moich płytkach działa normalnie. Nie mierzyłem jeszcze żadnych napięć, bo na podstawie zaobserwowanych niedomagań nie bardzo wiem którą sekcję wziąć pod tzw."lupę"
Bardzo bym prosił o jakieś wskazówki.
Bardzo bym prosił o jakieś wskazówki.