Witam
Jaki waszym zdaniem byłby optymalny kompresor żeby zacząć przygodę z piaskowaniem? Chodzi w szczególności o kompresor spalinowy. Widziałem na necie coś takiego jak WD 53 jest to tłokowy kompresor o wydajności 5.5m. Jakie są minusy takiego tłokowca na przeciw śrubowego? Być może ktoś wie jakie jest spalanie? I jak wygląda praca ciągła czy trzeba robić przerwy tak jak to przeważnie bywa w przypadku elektrycznych tłokowych:)
Jaki waszym zdaniem byłby optymalny kompresor żeby zacząć przygodę z piaskowaniem? Chodzi w szczególności o kompresor spalinowy. Widziałem na necie coś takiego jak WD 53 jest to tłokowy kompresor o wydajności 5.5m. Jakie są minusy takiego tłokowca na przeciw śrubowego? Być może ktoś wie jakie jest spalanie? I jak wygląda praca ciągła czy trzeba robić przerwy tak jak to przeważnie bywa w przypadku elektrycznych tłokowych:)