Witam
Przy budowie domu położono mi skrętkę kategorii 5e która schodzi się na strych. Teraz po kilkunastu latach buduję sobie w domu mały home lab i ogólnie porządkuję sieć gdyż przez lata przybyło kabli na zewnątrz ścian, różnych urządzeń i przełączników niezarządzalnych. Założyłem szafę rack ale kable (7szt) wystające z podłogi nie starczą mi do krosownicy. Muszę jakoś je przedłużyć o kilkadziesiąt cm. Widziałem, że są za 8-10 pln łączniki LSA w plastikowej obudowie. Zastanawiam się czy nie taniej a równie dobrze nie polutować ich po prostu i zaizolować "termokuczkami". Czy jest coś co przemawia za tymi łącznikami oprócz oczywiście szybszego montażu?
Przy budowie domu położono mi skrętkę kategorii 5e która schodzi się na strych. Teraz po kilkunastu latach buduję sobie w domu mały home lab i ogólnie porządkuję sieć gdyż przez lata przybyło kabli na zewnątrz ścian, różnych urządzeń i przełączników niezarządzalnych. Założyłem szafę rack ale kable (7szt) wystające z podłogi nie starczą mi do krosownicy. Muszę jakoś je przedłużyć o kilkadziesiąt cm. Widziałem, że są za 8-10 pln łączniki LSA w plastikowej obudowie. Zastanawiam się czy nie taniej a równie dobrze nie polutować ich po prostu i zaizolować "termokuczkami". Czy jest coś co przemawia za tymi łącznikami oprócz oczywiście szybszego montażu?