Witam,
otrzymałem olbrzymi rachunek (ponad 2tys zł) za zużycie energii w ostatnim okresie rozliczeniowym (6 msc). Rachunek obejmuje okres rozliczeniowy 25.08.2023 do 10.02.2024 i rzekome zużycie wyniosło aż 3 793 kWh. Rzeczywiście na taki poziom zużycia wskazuje też obecnie licznik.
Dotychczasowe średnie zużycie energii wynosiło niespełna 700 kWh w cyklu rozliczeniowym. W dwóch ostatnich okresach było to nieco ponad 800 kWh. Niemożliwym jest wzrost zużycia energii w takim wymiarze, jest to blisko 5 krotny wzrost względem poprzednich okresów rozliczeniowych. Historia odczytów przedstawia się następująco:
Mieszkanie 56m, rodzina z 3-letnim dzieckiem. Nie było żadnych czynników, które mogłyby wpłynąć na tak znaczące zwiększenie zużycie energii, w szczególności remontów, nowych urządzeń, większego wykorzystania aktualnego sprzętu elektronicznego. Ogrzewanie z ciepłowni, więc w żaden sposób nie było to też związane z dogrzewaniem urządzeniami eklektycznymi.
Sytuacja bardzo dziwna, bo w obecnym okresie od ostatniego odczytu licznika 10.02.2024r do dnia dzisiejszego 14.03.2024r. (nieco ponad jeden miesiąc) zużycie wynosi 105 kWh. Zatem zupełnie w normie. Robiłem też zalecany test i wyłączałem wszystkie urządzenia na 30 minut, na liczniku bez zmian.
Zgłosiłem reklamację do EON, ale oni oczywiście twierdzą, że opłata jest zgodna z odczytem.
Zastanawiam się w jaki sposób mogę nadal reklamować ten poprzedni okres rozliczeniowy i tak duże zużycie energii.
Obecny poziom zużycia i test nie wskazują na problemy z licznikiem, ale czy nie mogło być tak, że te problemy występowały we wcześniejszym terminie, a teraz chwilowo jest ok.
otrzymałem olbrzymi rachunek (ponad 2tys zł) za zużycie energii w ostatnim okresie rozliczeniowym (6 msc). Rachunek obejmuje okres rozliczeniowy 25.08.2023 do 10.02.2024 i rzekome zużycie wyniosło aż 3 793 kWh. Rzeczywiście na taki poziom zużycia wskazuje też obecnie licznik.
Dotychczasowe średnie zużycie energii wynosiło niespełna 700 kWh w cyklu rozliczeniowym. W dwóch ostatnich okresach było to nieco ponad 800 kWh. Niemożliwym jest wzrost zużycia energii w takim wymiarze, jest to blisko 5 krotny wzrost względem poprzednich okresów rozliczeniowych. Historia odczytów przedstawia się następująco:
Mieszkanie 56m, rodzina z 3-letnim dzieckiem. Nie było żadnych czynników, które mogłyby wpłynąć na tak znaczące zwiększenie zużycie energii, w szczególności remontów, nowych urządzeń, większego wykorzystania aktualnego sprzętu elektronicznego. Ogrzewanie z ciepłowni, więc w żaden sposób nie było to też związane z dogrzewaniem urządzeniami eklektycznymi.
Sytuacja bardzo dziwna, bo w obecnym okresie od ostatniego odczytu licznika 10.02.2024r do dnia dzisiejszego 14.03.2024r. (nieco ponad jeden miesiąc) zużycie wynosi 105 kWh. Zatem zupełnie w normie. Robiłem też zalecany test i wyłączałem wszystkie urządzenia na 30 minut, na liczniku bez zmian.
Zgłosiłem reklamację do EON, ale oni oczywiście twierdzą, że opłata jest zgodna z odczytem.
Zastanawiam się w jaki sposób mogę nadal reklamować ten poprzedni okres rozliczeniowy i tak duże zużycie energii.
Obecny poziom zużycia i test nie wskazują na problemy z licznikiem, ale czy nie mogło być tak, że te problemy występowały we wcześniejszym terminie, a teraz chwilowo jest ok.