Sytuacja wygląda następująco:
- do rozdzielnicy wchodzi kabel zasilający 4x10 mm² (układ sieci TN-C)
- do bloku rozdzielczego wchodzi przewód PEN, gdzie następuje rozdział na przewód PE oraz N (przejście na układ TN-C-S). Przewód N idzie na blok rozdzielczy, a przewód PE na listwę PE (którą uziemiam poprzez GSU).
- fazy L1, L2, L3 idą na rozłącznik izolacyjny, potem na ochronnik przepięć (podłączenie typu "V"), a następnie na blok rozdzielczy
- lampki kontroli faz (LED, prąd znamionowy 1,7 mA) podłączam poprzez bezpieczniki szybkie 5x20 mm (np. o wartości 100 mA) w złączkach, takich jak tu (które zajmują mniej miejsca):
Dolny zacisk ochronnika podłączyłem bezpośrednio do GSU, aby zapewnić jak najkrótsze połączenie (<= 50 cm) do szyny.
Odnośnie samego rozdziału przewodu PEN - najczęściej napotykam 2 polecane rozwiązania:
a) przewód PEN idzie bezpośrednio na szynę PE (zgodne z zasadą "najpierw chronimy, potem zasilamy"), a z niej idzie mostek na szynę N. Do GSU podłączana jest szyna PE.
b) przewód PEN idzie na blok rozdzielczy (aby miejsce rozdziału było jasno zaznaczone), gdzie następuje rozdział na przewód PE oraz N. Dodatkowo sam punkt rozdziału jest uziemiany.
U siebie wykorzystałem drugi sposób, ale z tą różnicą, że uziemiłem nie punkt rozdziału PEN, ale szynę PE, ze względu na informację, na którą się natknąłem:
Źródło (komentarz pod filmem na YouTube):
https://www.youtube.com/watch?v=MmzdkCpm4Hk&a...Z8pH8azGZETu_8h4AaABAg.9mivBlxaI489yQIuT51eRz
Schemat:
Oznaczenia na schemacie:
[1] - Ochronnik przepięć 3+0 (np. Schneider A9L16382)
[2] - Zabezpieczenie lampek faz
[3] - Lampki kontroli faz (3 x LED)
[4] - Blok rozdzielczy
Proszę o sprawdzenie poprawności:
- rozdziału PEN oraz
- podłączenia ochronnika przepięć
- do rozdzielnicy wchodzi kabel zasilający 4x10 mm² (układ sieci TN-C)
- do bloku rozdzielczego wchodzi przewód PEN, gdzie następuje rozdział na przewód PE oraz N (przejście na układ TN-C-S). Przewód N idzie na blok rozdzielczy, a przewód PE na listwę PE (którą uziemiam poprzez GSU).
- fazy L1, L2, L3 idą na rozłącznik izolacyjny, potem na ochronnik przepięć (podłączenie typu "V"), a następnie na blok rozdzielczy
- lampki kontroli faz (LED, prąd znamionowy 1,7 mA) podłączam poprzez bezpieczniki szybkie 5x20 mm (np. o wartości 100 mA) w złączkach, takich jak tu (które zajmują mniej miejsca):
Dolny zacisk ochronnika podłączyłem bezpośrednio do GSU, aby zapewnić jak najkrótsze połączenie (<= 50 cm) do szyny.
Odnośnie samego rozdziału przewodu PEN - najczęściej napotykam 2 polecane rozwiązania:
a) przewód PEN idzie bezpośrednio na szynę PE (zgodne z zasadą "najpierw chronimy, potem zasilamy"), a z niej idzie mostek na szynę N. Do GSU podłączana jest szyna PE.
b) przewód PEN idzie na blok rozdzielczy (aby miejsce rozdziału było jasno zaznaczone), gdzie następuje rozdział na przewód PE oraz N. Dodatkowo sam punkt rozdziału jest uziemiany.
U siebie wykorzystałem drugi sposób, ale z tą różnicą, że uziemiłem nie punkt rozdziału PEN, ale szynę PE, ze względu na informację, na którą się natknąłem:
Cytat:Bo nie uziemia się punktu podziału, ale uziemia się sam przewód PE. Punkt podziału to element czynny czyli taki poprzez który płynie prąd roboczy. Tam, gdzie przepływają prądy robocze element zawsze jest narażony na upalenie. W razie poluzowania się zacisku w takiej złączce, zwiększa się oporność styku, a zwiększeniu oporności styku towarzyszy wydzielanie się dużej ilości ciepła. Złączka na której dokonany jest taki podział może po prostu się przegrzać i upalić. Kiedy złączka się nagrzewa to utleniają się powierzchnie styku. Utlenione powierzchnie styku zwiększają oporność. Nagrzewają się zarówno końce przewodów PEN, N i PE, a także nagrzewa się cała złączką.
Jeżeli dojdzie do upalenia się tego punktu to możesz utracić zarówno połączenie galwaniczne przewodu neutralnego jaki i ochronnego lub też oporność styku PE zwiększy się do tego stopnia, że nie zapewni on SWZ (Samoczynnego Wyłączenia Zasilania) w razie awarii.
Nawet możesz nie utracić połączenia galwanicznego, ale na skutek przegrzania przewód PE już nie zapewni SWZ.
Dlatego dokonując podziału PEN na N i PE należy to wykonać w taki sposób:
Przewód PEN wprowadzamy do złączki służącej do podziału PEN na PE i N. Od tej złączki wyprowadzamy oddzielnie PE i N.
Przewód N doprowadzamy do listwy N, a PE doprowadzamy do listwy PE i dopiero tę listwę PE uziemiamy, a nie złączkę na której dokonaliśmy podziału. Czyli uziemiamy PE poza punktem podziału. Uziemianie punktu podziału to poważny błąd.
Źródło (komentarz pod filmem na YouTube):
https://www.youtube.com/watch?v=MmzdkCpm4Hk&a...Z8pH8azGZETu_8h4AaABAg.9mivBlxaI489yQIuT51eRz
Schemat:
Oznaczenia na schemacie:
[1] - Ochronnik przepięć 3+0 (np. Schneider A9L16382)
[2] - Zabezpieczenie lampek faz
[3] - Lampki kontroli faz (3 x LED)
[4] - Blok rozdzielczy
Proszę o sprawdzenie poprawności:
- rozdziału PEN oraz
- podłączenia ochronnika przepięć