Witam
Przyznam, że nigdy nie widziałem tego urządzonka, ale zasadę działania można odgadnąć.
Nie jest to taki wymuszacz jak "suszarka", która faktycznie zużywa energię elektryczną.
Ten nie powoduje wytracania mocy w postaci ciepła, tylko zasila cewkę prądową licznika.
Licznik będzie naliczał zużycie energii, która faktycznie nie jest zużywana.
Elektronika w wymuszalniku (wymuszaczu) prawdopodobnie służy do stabilizacji prądu wymuszanego w obwodzie cewki prądowej licznika (gdyby jeszcze było to skorelowane z faktycznie zmierzonym napięciem,
to można symulować pobór mocy o konkretnej wartości )
W dużym uproszczeniu pewnie wygląda to tak

.