Witam
Proszę o pomoc ponieważ nie bardzo znam się na rzeczy a wydaje mi się to trochę podejrzane. A mianowicie chodzi o golfa III z silnikiem AAM 1,8 monowtrysk , jest w nim założona instalacja gazowa II generacji z komputerem i emulatorem sondy lambda. W ostatnim czasie zauważyłem taką dość denerwującą przypadłość że podczas zapalania auta na zimnym silniku po prostu kuleje jakby kable były walnięte. Oczywiście są nowe. Ale objaw ustaje po jakiś kilku minutach i jest ok. Gdy silnik jest gorący niema tego problemu. Zauważyłem też że nie występuje to podczas jazdy na benzynie gdy jednak tylko przełączę na gaz i pojeżdżę troszeczkę to potem auto tak się zachowuje. Pomaga zdjęcie klemy. I tak dedukując wygląda na to że instalacja gazowa wprowadza błędy do kompa benzyny. W związku z tym gazomnik wymyślił że ten model golfa widocznie wzbogacony jest o jakieś dodatkowe czujniki w związku z normą euro3 i chce mi zamontować jakiś przekaźnik który będzie odcinał pamięć od kompa po wyłączeniu kluczyka , inaczej mówiąc takie „ bezobsługowe zdejmowanie klemy” ale czy to bezpieczne ?? czy to z kolej nie spowoduje innych usterek, co w momencie kiedy naprawdę ulegnie uszkodzeniu jakaś część a ja będę chciał podłączyć go pod VAG a tam nie wskaże błędu bo za każdym zgaszeniem silnika będzie go kasowało. Ciekawy jestem czy gość czegoś nie spaprał i teraz kombinuje. Proszę o pomoc.
Proszę o pomoc ponieważ nie bardzo znam się na rzeczy a wydaje mi się to trochę podejrzane. A mianowicie chodzi o golfa III z silnikiem AAM 1,8 monowtrysk , jest w nim założona instalacja gazowa II generacji z komputerem i emulatorem sondy lambda. W ostatnim czasie zauważyłem taką dość denerwującą przypadłość że podczas zapalania auta na zimnym silniku po prostu kuleje jakby kable były walnięte. Oczywiście są nowe. Ale objaw ustaje po jakiś kilku minutach i jest ok. Gdy silnik jest gorący niema tego problemu. Zauważyłem też że nie występuje to podczas jazdy na benzynie gdy jednak tylko przełączę na gaz i pojeżdżę troszeczkę to potem auto tak się zachowuje. Pomaga zdjęcie klemy. I tak dedukując wygląda na to że instalacja gazowa wprowadza błędy do kompa benzyny. W związku z tym gazomnik wymyślił że ten model golfa widocznie wzbogacony jest o jakieś dodatkowe czujniki w związku z normą euro3 i chce mi zamontować jakiś przekaźnik który będzie odcinał pamięć od kompa po wyłączeniu kluczyka , inaczej mówiąc takie „ bezobsługowe zdejmowanie klemy” ale czy to bezpieczne ?? czy to z kolej nie spowoduje innych usterek, co w momencie kiedy naprawdę ulegnie uszkodzeniu jakaś część a ja będę chciał podłączyć go pod VAG a tam nie wskaże błędu bo za każdym zgaszeniem silnika będzie go kasowało. Ciekawy jestem czy gość czegoś nie spaprał i teraz kombinuje. Proszę o pomoc.